piątek, 24 listopada 2017 r.

Puławy

Kazimierz Dolny: Parasol ochronny nad kolegą-radnym

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 czerwca 2009, 16:18

Spółdzielnia "Zgoda” chciała zwolnić z pracy Jerzego Smolaka. Ale jest on radnym i kazimierscy samorządowcy stanęli za nim murem. - O zwolnieniu nie może być mowy - uznali zgodnie.

Na mocy przepisów ustawy o samorządzie, zgodę na zwolnienie pracownika pełniącego funkcję radnego musi wydać rada gminy. Ma to zagwarantować niezawisłość radnego w czasie pełnienia jego obowiązków. Teraz z parasola ochronnego skorzystał kazimierski radny.

Zatrudniony w Rejonowej Spółdzielni Zaopatrzenia "Zgoda” jako kierowca-konwojent Jerzy Smolak, przez kilka miesięcy przebywał na zwolnieniu lekarskim z powodu urazu kręgosłupa. Co więcej, nadal wymaga zabiegów rehabilitacyjnych. Spółdzielnia nie zamierzała jednak czekać na powrót Smolaka do zdrowia i postanowiła zwolnić go z pracy.

Spółdzielcy oczekiwali, że rada wyrazi zgodę na rozwiązanie umowy, ale kazimierscy rajcy byli odmiennego zdania. Wniosek pracodawców negatywnie zaopiniowały aż trzy komisje. I to jednogłośnie.

- Skoro radny jest chory i nie może pracować, to dlaczego zasiada w radzie, udziela się w Ochotniczej Straży Pożarnej? A nawet pobiera diety. To nieetyczne - takie stanowisko spółdzielni wynika z pisma, które przedstawiciel "Zgody” złożył u przewodniczącego kazimierskiego samorządu, Piotra Rucińskiego. To ostatnie stwierdzenie podziałało na radnych, jak płachta na byka.

- Jerzy Smolak pełni funkcję radnego od sześciu lat. Cieszy się poważaniem i szacunkiem. To porządny człowiek, sumienny i pracowity. Zachorować może każdy - mówi radny Piotr Guz.

- A to, że pracuje w radzie i jest prezesem strażaków-ochotników w Rzeczycy, to tylko dobrze o nim świadczy. Każdy pracodawca powinien być zadowolony, że ma u siebie takiego pracownika - dodawał radny Stanisław Wicik.

Głos w sprawie zabrał również burmistrz Kazimierza, Grzegorz Dunia.
- Stanowisko spółdzielni jest nieetyczne. Przecież nie ponosi ona kosztów, gdy radny bierze udział w sesji. Diety są częściową rekompensatą za utracone zarobki. W ich pobieraniu w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim nie ma nic niezgodnego z prawem - podkreśla Dunia.

Gorzko o swoim pracodawcy mówi też sam Smolak: - Jest mi niezmiernie przykro, że traktuje się mnie w taki sposób. Podczas ostatnich wyborów głosowało na mnie ponad dwustu mieszkańców, a mam wrażenie, że traktuje się mnie jak kombinatora. Przepracowałem w tej spółdzielni nieprzerwanie 30 lat, jestem jej członkiem a teraz traktuje się mnie jak zużytą rzecz.

- Nadal chcemy rozwiązać umowę z panem Smolakiem, ale zgodnie z przepisami. Jest na zwolnieniu lekarskim już ponad rok, nie wiemy, czy zamierza wrócić do pracy. Blokuje nam etat, który mógłby zająć ktoś inny - mówi Krystyna Tuźnik, prezes spółdzielni "Zgoda”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Król Kazimierz
kazimierzanka
bat
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Król Kazimierz
Król Kazimierz (9 czerwca 2009 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niezła firma co tak pracuje najstarszego pracownika, a kręgosłup to od czego mu wysiadł? Jasna sprawa, że od pracy za kierownicą. Nie rozumiem jak może blokować etat, skoro płąci mu już ZUS. Modlę się, żeby mnie ktoś tak nie potraktował
Rozwiń
kazimierzanka
kazimierzanka (9 czerwca 2009 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny Panie Zasadniczy - Pan pierniczy!

Zanim zaczniesz oceniać i wydawać wyroki proponuję dowiedzieć się jak stanowią przepisy.
Otóż: Fakt, iż radny uczestniczy w obradach rady i pobiera z tego tytułu diety co do zasady nie może stanowić przesłanki do pozbawienia go prawa do otrzymania zasiłku chorobowego i to tyle!
Rozwiń
bat
bat (9 czerwca 2009 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jeszcze nic w porównaniu z tym co z radnymi nadleśniczymi (oczywiście tymi o poglądach innych niż zwierzchnik) wyprawia lubelski dyrektor regionalny Kraczek. To jest takie T K M w wykonaniu obecnie zarządzających.
Rozwiń
bat
bat (9 czerwca 2009 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jeszcze nic w porównaniu z tym co z radnymi nadleśniczymi (oczywiście tymi o poglądach innych niż zwierzchnik) wyprawia lubelski dyrektor regionalny Kraczek. To jest takie T K M w wykonaniu obecnie zarządzających.
Rozwiń
Zasadniczy
Zasadniczy (9 czerwca 2009 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W ich pobieraniu w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim nie ma nic niezgodnego z prawem - podkreśla Dunia.

Coś mi się zdaje że kolega Duna plecie bzdury.
Jak ktoś nie może pracować to przebywa na zwolnieniu.
A w radzie wykonywana jest praca.

Powinien tym zainteresować się A\ZUS.\

To się nazywa wyłudzenie zwolnienia kekarskiego i tyle.

A leniów mamy pod dostatkiem o jednego lenai będzie
mniej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!