poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Kilkanaście osób w szpitalu po dopalaczach. To głupi żart

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 kwietnia 2014, 15:30
Autor: jotem

Kilkanaście osób po nocnej imprezie miało trafić dziś nad ranem do szpitala w Puławach z objawami zatrucia dopalaczami. Zgłoszenie, które dostali policjanci okazało się głupim żartem.

Przy ulicy Polnej w Puławach kilkanaście osób miało zatruło się dopalaczami. Mieli stracić przytomność i karetkami trafić do szpitala. O sprawie poinformowano policję w Puławach. - Potwierdzam, że dostaliśmy takie zgłoszenie. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci, którzy ustalą, co się stało - powiedział nam zaraz po zgłoszeniu podkom. Marcin Koper z policji w Puławach W szpitalu okazało się, że nic takiego się nie wydarzyło. - Zgłoszenie okazało się głupim żartem - dodaje mł. insp. Janusz Wójtowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Policjanci nie musieli interweniować. Zajmą się za to autorem telefonicznego żartu. Za fałszywy alarm grozi kara aresztu, więzienia oraz grzywny do 1500 zł. Ostatni raz o dopalaczach w powiecie puławskim było głośno pod koniec października ubiegłego roku. W Kazimierzu Dolnym 16-latek zapalił toksycznego skręta. Nagle poczuł się źle, dostał drgawek i stracił przytomność. Ze szkoły trafił do szpitala. Chłopak dostał od kolegi dopalacz o nazwie "Sztywny miś"
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: dopalacze Puławy
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lipca 2015 o 00:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakie noooooby po jednym machu padają hahahhahhahahahhah trzeba więcej palic mi nikogo nie żal
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!