poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Kończy się sezon dla nałęczowskiej wąskotorówki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 listopada 2008, 19:19

Pogoda jeszcze dopisuje, dlatego warto pojechać i podziwiać urodę jesieni w malowniczym terenie.

- Przyjmujemy już tylko zgłoszenia grupowe - uprzedza Stanisław Ogonek, naczelnik Nałęczowskiej Kolei Dojazdowej. I podsumowuje sezon, który - jego zdaniem - w tym roku nie był za dobry.

- Mieliśmy 60 grup zorganizowanych, 19 pociągów rozkładowych przewiozło ok. 12 tys. pasażerów. W ubiegłym sezonie było ich jednak 15 tysięcy - mówi. - Wszystko przez pogodę. Maj był brzydki, wrzesień fatalny, a wtedy szkoły organizują wycieczki. Z powodu pogody ubyło nam pasażerów, ale najwięcej straciliśmy na tym, że w tym roku kolejka nie dojeżdża do Nałęczowa. Zaczyna i kończy bieg w Wąwolnicy. Ci turyści, którzy poruszają się swoimi samochodami, mieli łatwiej, jednak inni rezygnowali z naszych usług.

Dlaczego kolejka nie dojeżdża do Nałęczowa? Ponieważ rok temu kierowca, który sądził, że zmieści się pod wiaduktem w Rogalowie, naruszył jego strukturę. W tej sytuacji przejazd kolejki nie jest możliwy.

Nałęczowska Kolej Dojazdowa, będąca kiedyś majątkiem PKP, została bezpłatnie przekazana lokalnemu samorządowi, którym jest powiat opolski. A ten użyczył ją Stowarzyszeniu Kolejowych Przewozów Lokalnych z siedzibą w Kaliszu.

- Według obowiązującej umowy, to stowarzyszenie powinno naprawić szkodę - wyjaśnia Wiesław Jaroszyński ze starostwa opolskiego. - Wysyłaliśmy w tej sprawie monity do Kalisza, ale jak widać bez skutku.

- Kolej kursuje przez teren dwóch powiatów: opolskiego i puławskiego i przez sześć gmin: Nałęczów, Wąwolnica, Poniatowa, Karczmiska, Opole i Wilków - tłumaczy Ogonek. - Jest atrakcją turystyczną, którą najmniej się u nas docenia. Myślę, że lokalne samorządy mogłyby zainwestować w kolej. Przy jej obsłudze jest zatrudnionych tylko 3 pracowników, wiele prac wolontariusze wykonują społecznie.

Na dłuższą metę to źle rokuje, bo przerasta możliwości stowarzyszenia, a całość do
utrzymania to 100 ha, 53 km torów, tabor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
czlowiek
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 listopada 2008 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem w okolicach Nałęczowa na wakacjach i zaliczyłem przejażdżkę z Karczmisk do Wąwolnicy (szkoda, że nie do Nałęczowa). I nie żałuję. Moje trzyletnie dziecko było bardzo zadowolone, żona, którą na tą przejażdżkę namawiałem chyba ze cztery lata, też była zadowolona. Polecam każdemu, kto będzie w okolicy i lubi tego typu atrakcje.
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2008 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
obywatel napisał:
widzisz pan sam sobie przeczysz a jednak było coś o odszkodowaniu ale te pieniądze żeście ukradli ja widziałem te dokumenty i słyszałem od radnych powiatu o odszkodowaniu a to wszystko te tłumaczenia to sranie w banie

Rozpędź się i rypnij łbem w ściankę, może ten twój bełkot nabierze jakiegoś sensu, bo na razie nic z niego nie można zrozumieć.

"Widziałem, słyszałem.... "

...nic nie widział, nic nie słyszał, napił się mamrota i mamrota.
Rozwiń
czlowiek
czlowiek (6 listopada 2008 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gwoli scisloci:
wiadukt nie jest naprawiany poniewaz skpl - operator kolejki - jest podobno na etapie przygotowywania dokumentacji niezbednej do dokonania naprawy. Owszem, naczelnik Ogonek twierdzi ze Pan Strapagiel nigdy wiaduktu nie naprawi, ale zanim tego P. Strapagiel oficjalnie nie powie, należy domniemywać że naprawa jednak będzie. Odszkodowanie zostało wypłacone temu komu należało, tzn operatorowi i ani gmina ani starostwo tych pieniedzy nie dostaly. nie ma wiec mozliwosci ze ktos cokolwiek ukradl.
zas w kwestii komfortu kolejek retro - coz, w trabancie, syrence, warszawie, o fordzie T nie wspomne, klimy nie bylo. Jesli jej sie ktos tam spodziewa to niech lepiej od razu powie ze fajny jest disneyland i plastikowo - cukierkowe zabaweczki i faktycznie sobie glowy wąskotorówkami nie zawraca. Jeśli natomiast chodzi o czystość - sugeruje rozsadne datki finansowe bądź wkład osobisty liczony w godzinach pracy. Sytuacja na pewno będzie ewoluowała w lepszym kierunku.
pzdr
Rozwiń
obywatel
obywatel (5 listopada 2008 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Skąd te wnioski czerpiesz człowiecze?
Zanim coś napiszesz, to się zastanów. Masz jakieś dowody, że zgarnęło. Odbudowa wiaduktu w Rogalowie uszkodzonego przez jakiegoś deb***a (czego skutkiem jest to, że kolejka nie dojeżdża do Nałęczowa) stoi bo podobno ubezpieczyciel (jak to ubezpieczyciel) kasy nie wypłaca....

widzisz pan sam sobie przeczysz a jednak było coś o odszkodowaniu ale te pieniądze żeście ukradli ja widziałem te dokumenty i słyszałem od radnych powiatu o odszkodowaniu a to wszystko te tłumaczenia to sranie w banie
Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2008 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja napisał:
dwa razy specjalnie próbowałem przejechać się kolejką - niestety bez skutku, albo godziny nie takie, albo w ogóle z Nałęczowa nie jechała, przedłużyć ją do Lublina, będzie super atrakcja

Albo ustawić stację przy drzwiach twego domu.... pajacu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!