poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Konflikt w Janowcu: Dyrektor szkoły czy człowiek z ulicy

Dodano: 28 sierpnia 2013, 19:00

Od lewej: Leszek Bińczak i Wójt Janowca Tadeusz Kocoń (Archiwum)
Od lewej: Leszek Bińczak i Wójt Janowca Tadeusz Kocoń (Archiwum)

Zwolniony z pracy szef Zespołu Szkół w Janowcu twierdzi, że nadal jest dyrektorem placówki. Przychodzi do szkoły, ale jest z niej wyrzucany. Bo "po szkole nie mogą się kręcić ludzie z ulicy” .

Nowy rok szkolny za pasem, a końca przepychanek między byłym dyrektorem Zespołu Szkół Leszkiem Bińczakiem a wójtem gminy Tadeuszem Koconiem, nie widać. Spór trwa od kilku miesięcy.

Pod koniec maja wójt zawiesił dyrektora, bo – jego zdaniem – niedostatecznie dbał o dyscyplinę finansową placówki. Miał też nadużywać alkoholu, a na spotkaniach towarzyskich lżyć swoich współpracowników, a kobietom składać propozycje seksualne.

Ten ripostował, że powód zwolnienia był zupełnie inny – miała to być kara za to, że nie chciał zatrudnić w szkole rodziny jednego z radnych.

Sytuacja zrobiła się kuriozalna, gdy zarządzenie wójta o zwolnieniu Bińczaka uchylił wojewoda lubelski, a w międzyczasie dokument ten wycofał... sam wójt.

– Zatem w świetle prawa nadal jestem dyrektorem – przekonuje Leszek Bińczak. – Staram się wypełniać swoje obowiązki, ale to nie jest łatwe. Gdy tylko pojawiam się w szkole, to po pięciu minutach zjawiają się wójt, przewodniczący rady gminy i skarbnik i przeganiają mnie z budynku.

Co na to wójt? – Szkołą zarządza pani wicedyrektor, której dałem pełnomocnictwo do końca 2013 roku – odpowiada Tadeusz Kocoń. – Rzeczywiście cofnąłem zarządzenie o zwolnieniu pana Bińczaka, ale jednocześnie wypowiedziałem dyrektorowi umowę o pracę. Wojewoda nie jest władny tego zmienić. Pan Bińczak nie jest już pracownikiem szkoły i dlatego wypraszamy go z budynku. Robimy tam remont i po szkole nie mogą kręcić się osoby z ulicy.

Zwolniony dyrektor obstaje jednak przy swoim. Przygotował już dokumenty na dzisiejsze posiedzenie rady pedagogicznej. Na zebraniu ma zostać zatwierdzony m.in. plan pracy szkoły na nadchodzący rok szkolny. – Spodziewam się, że znowu będę nękany przez wójta lub jego ludzi – dodaje Bińczak.

Wójt przekonuje, że były dyrektor nie ma prawa pojawić się na tym posiedzeniu. – Jeśli to zrobi i dojdzie do zakłócania porządku, to podejmiemy odpowiednie kroki – ostrzega.

13 września w puławskim sądzie pracy odbędzie się pierwsza rozprawa, na której Bińczak będzie domagał się od wójta przywrócenia do pracy i wypłaty wynagrodzenia za okres zwolnienia. Z kolei na 22 września wyznaczono termin referendum w sprawie odwołania wójta Koconia ze stanowiska.
Czytaj więcej o:
referendum w janowcu
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

referendum w janowcu
referendum w janowcu (10 września 2013 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeżeli ktoś nie pójdzie na referendum odwołujące Tadusza Koconia ze stanowiska Wójta Gminy Janowiec.To niech w nastepnych latach nie narzeka,że jest mu źle. Inicjatorzy referendum zrobili kawał dobrej roboty.Na wszystkich wsiach Kocoń ponosi porażki przedreferendalne.Pora na zmiany w Janowcu.

Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2013 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie zawsze piękne kobiety


to na temat seriali

Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2013 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie zawsze piękne kobiety

Rozwiń
Koconiowaty półgłowek
Koconiowaty półgłowek (29 sierpnia 2013 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wreszcie : http://www.tnijse.pl/Preemier_tusk_rezygnuje

Ty chyba masz coś z główką.półgłówku?Zawsze to samo.Zero pomyślunku. Czy ty przypadkiem nie jesteś koconiowaty?

Rozwiń
nie bierz renty!
nie bierz renty! (29 sierpnia 2013 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szanowna Redakcjo!

zachęcam abyście zainteresowali się jak to możliwe, że przewodniczący rady w Janowcu ma czas na ganianie po szkole byłego dyrektora, na przesiadywanie u wójta w gabinecie na nieustających naradach (no bo chyba nie prywatnie, przecież wójt pracuje?), na prowadzenie gminnych dożynek, na noszenie ciężkich dyń, aby te dożynki uświetnić i wiele tym podobnych czynności, a jednocześnie pobiera z budżetu Państwa rentę, że niby taki niezdolny do pracy? Zapytajcie go może z jakiego tytułu ma tą rentę i dlaczego ją pobiera, skoro ma zdrowie pracować we dnie robocze i w weekendy?

To będzie bardzo ciekawy artykuł, gwarnatujemy, przedrukuje Was Angora.

pozdrawiamy

mieszkańcy zmartwieni, że ich radny-rencista tak się przemęcza

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!