sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Korki przed Puławami. Drogowcy nie wyznaczyli objazdów. Radzimy, jak jechać

Dodano: 6 lipca 2009, 17:31
Autor: Marta Nowak

40 minut trzeba było w niedzielę wieczorem by wjechać do Puław od Kazimierza. Wszystko przez remonty. - Nie wyznaczaliśmy objazdów, bo nie było takiej potrzeby - mówią drogowcy.

Remont dróg w Puławach odbywa się w ramach budowy tzw. "miasteczka holenderskiego”, czyli projektu uspokojenia ruchu. Ulica wylotowa z miasta w kierunku Kazimierza i część sąsiadujących z nimi uliczek są rozgrzebane już od ub. roku.

Ruch mają usprawnić trzy tymczasowe sygnalizacje świetlne. Mimo to, aby przejechać tamtędy i dostać się do centrum miasta kierowcy muszą liczyć się ze stratą kilku minut i staniem w korkach, bo samochody jeżdżą wahadłowo.

W minioną sobotę sprawę skomplikowała dodatkowo awaria wodociągu, dlatego wyznaczono kolejny objazd, przez polną ulicę Piasecznica.

Jeszcze gorzej było w niedzielne popołudnie.

Z Kazimierza Dolnego w drogę powrotną do domów w całej Polsce wyruszyły tysiące turystów. Spora część z nich właśnie przez Puławy. Ruch był bardzo duży, a korek w stronę Puław zaczynał się już w Parchatce.

Kierowcy mieli dwa wyjścia: albo wlec się noga za nogą co najmniej 40 minut, albo zawrócić i pojechać inną drogą.

Tak też robili niektórzy kierowcy busów. Kierowcy samochodu kursującego z Opola Lubelskiego to pasażerowie podpowiedzieli którędy jechać. Wybrał polną drogę przez las, ale bezpiecznie dotarł na miejsce. - Mam rozkład jazdy i muszę się go trzymać - denerwuje się kierowca.

Nie byłoby kłopotu, gdyby drogowcy wyznaczyli objazdy. - Przecież większość osób stojących w korku nie wie którędy pojechać, żeby ominąć roboty na drodze. A nigdzie nie ma znaków - mówi pan Paweł, kierowca z Puław który również w niedzielę utknął w korku.

- Nie wyznaczaliśmy objazdów, bo nie było takiej potrzeby. Ruch wahadłowy dobrze się sprawdza - twierdzi Andrzej Chmielowski, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Puławach. - Niedzielny korek był chwilowy i spowodowany nadmiarem aut jadących z Kazimierza.

Zarządca drogi prosi o wyrozumiałość. - Roboty na ul. Włostowickiej i Kazimierskiej potrwają do końca listopada - mówi Tomasz Kwiatkowski, zastępca kierownika RDW w Puławach.
Czytaj więcej o:
~gość~
~gość~
olo
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (15 lipca 2009 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aza napisał:
Mieszkam przy ul Włostowickiej w Puławach i widzę jaki tutaj jest bałagan i marnotrawstwo , nie ma żadnej organizacji robót zalany asfalt po miesiącu zrywają i kładą nowy, pracownicy pracują do 16 z czego połowę czasu nic nie robią , zamiast utworzyć dwie zmiany i szybko robotę zrobić. Mamy odcięty dojazd do cmentarza i kościoła , a są przecież pogrzeby i śluby i tak jest od jesieni ub. roku. Przy tych ulicach jest wiele firm którym grozi upadłość , a jedną stację paliw i kilka sklepów już zamkneli właściciele . To jest skandal i powinno się postawić kogoś przed sądem bo jak można tak z ludzmi postępować w XXI wieku. Ten remont był przygotowywany kilka lat i ktoś powinien przewidzieć jego skutki , a tu za 35 mln. zł robi się ludziom piekło. Mówią , że ma na otwarcie przyjechać królowa holenderska i nasi politycy z wywalonymi z wrażenia jęzorami chcą dobrze kosztem mieszkańców i turystów wypaść.

królowa holenderska też by nie miała sobie głowy czym zawracać,tylko ulice do Puław oglądać.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (15 lipca 2009 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
olo napisał:
Nie wyznaczaliśmy objazdów, bo nie było takiej potrzeby - mówią drogowcy.

No tak, ONI nie potrzebowali, a że kierowcy potrzebują bo stoją w korkach prawie godzinę, to co ich to obchodzi....

ku***, ale bezmuzgowie.

bezmózgowie pochodzi od mózgu i piszemy z "ó",ale lepiej ci wychodzi ku***
Rozwiń
olo
olo (9 lipca 2009 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wyznaczaliśmy objazdów, bo nie było takiej potrzeby - mówią drogowcy.

No tak, ONI nie potrzebowali, a że kierowcy potrzebują bo stoją w korkach prawie godzinę, to co ich to obchodzi....

ku***, ale bezmuzgowie.
Rozwiń
123
123 (9 lipca 2009 o 00:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TURYSTA napisał:
OSZOŁOMY WSZĘDZIE PRACUJĄ - A BEZ- MÓZGOWCÓW JEST PEŁNO - TO WIDAĆ NA ULICY KAZIMIERSKIEJ -DYPLOMY DROGOWCÓW ROBILI ZA A KURY I KACZKI.



Kazimierz to dziwne miasto ,kilka dni temu położyli nowy asfalt i już remont ulicy
może ktoś mi wyjaśni dlaczego tak są marnowane POdatki
Rozwiń
walec
walec (8 lipca 2009 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KK napisał:
ale jestes ograniczony baranie

O ile mnie pamięć nie myli, to ostatnio piliśmy razem?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!