czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Kranówka zdrowsza od jogurtu?

Dodano: 15 lutego 2008, 15:42

Azbest jest przecież trujący, a mamy go w wodociągu. Jak to jest? - pytają mieszkańcy Nałęczowa, wskazując na ul. Wiejską.

To tutaj - zanim woda pojawi się w ich kranach - musi pokonać blisko 300-metrowy odcinek azbestowych rur.

Na tym nie koniec. Rury z azbesto-betonu znajdują się również na ul. Granicznej i części ul. Bochotnica. - Nie jest to duża ilość, a zaledwie ułamek całej sieci. Łącznie na 115 km rur, te z domieszką azbestu stanowią jeden procent, czyli 1,5 km. Jestem z nich zadowolony. Są bezawaryjne i trwałe - mówi szefujący nałęczowskim wodociągom dyrektor Waldemar Wójtowicz i wskazuje na mapie "podejrzane” odcinki.

Blisko pół wieku temu azbest wydawał się wspaniałym odkryciem, tanim i niesłychanie trwałym materiałem budowlanym. Znajdował zastosowanie niemal wszędzie. W latach 60. ubiegłego stulecia budowano z niego również sieci wodociągowe. - U nas też jest, tak jak wszędzie. Czy przewidzieliśmy możliwość wymiany rur? Nie. Nikt zresztą nie poruszał tej kwestii. Mamy poważniejsze problemy. Zdarza się, że w gorących miesiącach w niektórych miejscach zaczyna brakować wody. Priorytet ma modernizacja przepompowni - wyjaśnia Mariusz Topolski, zastępca burmistrza.

Pewne jest, że azbest jest czynnikiem rakotwórczym i najczęściej mówi się o zagrożeniu nim pod postacią pylącego eternitu. Tutaj opinie ekspertów są jednoznaczne.

- Nie ulega wątpliwości, że azbest jest szkodliwy dla człowieka w przypadku, kiedy dostaje się do organizmu pod postacią wziewną, jako pył. W przypadku, kiedy dostaje się przez przewód pokarmowy, to zagrożenia nie ma - twierdzi Tadeusz Janowski, inspektor puławskiego sanepidu. Tak samo uważa również Państwowy Zakład Higieny w Warszawie.

- Mieszkańcy Nałęczowa mogą więc spać spokojnie. Niedawno badaliśmy wodę w nałęczowskim wodociągu. Nie ma powodu do niepokoju. Jest zgodna z normami - uspokaja Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Puławach. - O pyleniu nie może być mowy. Moim zdaniem, nałęczowska "kranówka” jest zdrowsza i czystsza chemicznie od kefiru, czy jogurtu z supermarketu - uzupełnia dyrektor Wójtowicz.
.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!