sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Kto finansowo wesprze kolumny

Dodano: 9 stycznia 2006, 19:06

Co najmniej 200 tys. zł potrzeba na uratowanie kruszących się zabytkowych kolumn zdobiących jedną z najpiękniejszych sal pałacu Czartoryskich w Puławach. Kolumny nie mogą udźwignąć... wyremontowanej sali balowej.


W pięknej sali mieści się czytelnia najstarszej w Polsce Biblioteki Rolniczej. Teraz korzystający z jej zbiorów rozkładają fachową prasę i książki między odkruszonymi elementami kolumnowych zdobień.
– Najwyższa pora, aby zacząć je ratować. Pracuję tu ponad 30 lat i nie pamiętam, aby kiedykolwiek prowadzono w sali kolumnowej prace remontowe. Tym bardziej że ostatni okres to już postępująca destrukcja – mówi jedna z bibliotekarek.
Rzeczywiście, spore kawałki sztukaterii, które odpadły z kolumn i gzymsów leżą koło stołów dla czytelników. Tak skrupulatnie pozbierali je pracownicy biblioteki. Spod opadłych tynków widać drewnianą konstrukcję wiekowych dwunastu kolumn.
– Problemy Sali Kolumnowej zaczęły się, kiedy zakończyliśmy remont leżącej nad nią dużej sali balowej. Kiedy na piętrze wymieniono całą podłogę, a część drewnianego belkowania zastąpiono belkami stalowymi, leżące piętro niżej kolumny ugięły się i teraz ich tynki kruszą się i odpadają – przyznaje Michał Polkowski, dyrektor ds. technicznych IUNG. – Sala jest przeznaczona do remontu, ale związane to jest ze sporymi kosztami. Jak sądzę, chodzi o co najmniej 200 tys. zł. I chcielibyśmy, aby w ich ponoszenie włączyła się także biblioteka.
Ryszard Miazek, dyrektor Biblioteki Rolniczej w Warszawie, któremu podlega puławska filia przyznaje, że los Sali Kolumnowej napełnia go troską: – Niestety, dla nas 200 tys. zł to niewyobrażalna kwota. Wciąż remontujemy naszą siedzibę warszawską, która także mieści się w zabytkowym obiekcie przy Krakowskim Przedmieściu. Bardzo chętnie jednak włączymy się w starania o pozyskanie sponsorów, być może rozliczymy remont w czynszu – mówi Miazek i podkreśla, że puławskie zbiory należą do najcenniejszych w kraju. – Jakiś czas temu właśnie z powodów finansowych musieliśmy zlikwidować naszą drugą filię, w Bydgoszczy. Byłoby niepowetowaną stratą, aby taki los spotkał także Puławy.
Tym czasem IUNG pilnie kończy przygotowania do złożenia wniosku – termin mija niebawem – o pieniądze z funduszy unijnych na generalny remont elewacji i fundamentów całego, rozległego pałacu. Jest szansa, że zaplanowane z rozmachem prace remontowo-
konserwatorskie ruszą w drugiej połowie tego roku.
– Nie tylko Sala Kolumnowa wymaga remontu. Jak najszybciej trzeba rozpocząć zalewanie fundamentów pod całym pałacem, aby uchronić mury od wsiąkania wody. Chcemy też odnowić całą elewację obiektu – wyjaśnia dyrektor Polkowski. Wniosek opiewa na 5 mln zł i aby je otrzymać, trzeba mieć jedną czwartą tej kwoty, czyli 1,5 mln zł. – Udało się nam zgromadzić te pieniądze – mówi dyrektor i bez względu na losy naszego wniosku ten remont musi się rozpocząć – zaznacza.
Termin składania wniosków unijnych upływa 15 stycznia. Wiosną będzie wiadomo, czy puławska duma i chluba – pałac Czartoryskich – zyska nowe oblicze. O losie Sali Kolumnowej prawdopodobnie zdecydują sponsorzy, o których będzie zabiegać dyrekcja instytutu i biblioteki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!