czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

Kurów: Dostał 500 zł mandatu za wylewanie ścieków do rzeki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 sierpnia 2009, 16:45

500 złotych mandatu i nakaz budowy szamba. To efekty kontroli inspektorów ochrony środowiska po naszym artykule na temat ścieków wylewanych z terenu dawnej mleczarni w Kurowie. Właściciel terenu na razie się tym jednak nie przejmuje.

Kurowską mleczarnią zainteresował nas Czytelnik, który zwrócił uwagę na to, że ścieki z działających tu firm trafiają prosto do rzeki.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził po naszym artykule dwie kontrole na terenie Zakładu Mleczarskiego w Kurowie. Teren należy w tej chwili do warszawskiej firmy Lactalis. – Bardzo dobrze, że dostaliśmy sygnał, dzięki któremu mogliśmy zareagować. Okazało się, że ścieki bytowe były spuszczane wprost do kanalizacji deszczowej, a stamtąd spływały do rzeki Kurówki – informuje Arkadiusz Iwaniuk, zastępca dyr. WIOŚ w Lublinie.

Kontrolerzy nałożyli na właściciela terenu mandat w wysokości 500 złotych. Poza tym firma zobowiązany do natychmiastowego zaprzestania odprowadzania ścieków do kanalizacji oraz zamknięcia toalet, a na ich miejsce ustawienia toalet przenośnych. – Właściciel zapowiedział też, że za kilka tygodni powstanie tu zbiornik bezodpływowy – relacjonuje Iwaniuk.

Szambo, które tu powstanie ma być opróżniane przez specjalistyczną firmę. Dzięki temu uda się uniknąć sytuacji w której ścieki trafiają do Kurówki.

Na terenie dawnej mleczarni działało do tej pory kilka małych firm. Ich działalność została wstrzymana. Ale nie wszystkich. Wciąż znajdują się tu biura Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej. – A przenośnych toalet dalej nie ma. Mogę się założyć, że nie zbudują żadnego szamba – mówi nam jeden z pracowników.

W dalszym ciągu na terenie zakładu Lactalis przelewa też mleko do beczkowozów. W warszawskiej siedzibie firmy jednak nie zastaliśmy nikogo, kto mógłby nam odpowiedzieć na pytanie, dlaczego na miejscu nie ma jeszcze toalet przenośnych.

Zadzwoniliśmy więc na komórkę prezesa firmy Lactalis. – Jestem na urlopie, zapraszam po 25 sierpnia – uciął Piotr Walczak.

Inspektorzy zapowiadają jednak, że to jeszcze nie koniec. – Na pewno za jakiś czas wybierzemy się jeszcze raz żeby sprawdzić czy zalecenia zostały wykonane – zapowiada Arkadiusz Iwaniuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jkghj
Gość
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jkghj
jkghj (31 stycznia 2010 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Panie Walczak zwolnij pan to ze skupu bo narobi panu takiego kwasu że i pan polecisz razem z Fredim , niech idzie razem z spółdzielnią i Piotrem T.
Żeby pan nie mówił że nie upominałem!




dalej rozkradają nasze wspólne dobro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2009 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Tak dokładnie o nią , ale zostawcie ją w spokoju ona wykończyła wszystkie zarządy osm i samą mleczarnię, to i walczaka wykończy.


Panie Walczak zwolnij pan to ze skupu bo narobi panu takiego kwasu że i pan polecisz razem z Fredim , niech idzie razem z spółdzielnią i Piotrem T.
Żeby pan nie mówił że nie upominałem!
Rozwiń
Gość
Gość (6 grudnia 2009 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Czy tu chodzi o panią H. D . co mieszka koło wody?



Tak dokładnie o nią , ale zostawcie ją w spokoju ona wykończyła wszystkie zarządy osm i samą mleczarnię, to i walczaka wykończy.
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2009 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
34DF67 napisał:
Ta z rozbudowanym układem pierdzenia z skupu i rady nadzorczej jednocześnie wszystkiemu winna!




Czy tu chodzi o panią H. D . co mieszka koło wody?
Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2009 o 03:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FALLA napisał:
Ukarać trucicieli z francji przyjechali gówna do kurówki wylewać PRESIDENT-Y za dychę !!!



PRESIDENT ZA..SRANY !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!