wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Kurów: Ryby nie miały szans

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 marca 2010, 16:14

Przy przebudowie zbiornika przeciwpożarowego w Kurowie zabito setki ryb zamieszkujących go od lat. Uduszono je spuszczając wodę. A potem rozjeżdżano wszystkie koparką – zaalarmował nas Czytelnik z Kurowa.

Sprawa dotyczy przebudowy skwerku wraz ze zbiornikiem wodnym przy ul. Nowy Rynek. Robotnicy zabrali się do pracy w poniedziałek. Ale ich zdaniem mieszkańcy przesadzają.

– To wszystko bzdury – uważa Andrzej Gorczyca, kierownik budowy. – Tu była kra grubości ok. 40 cm, a pod nią tylko szlam i muł. Próbowaliśmy nawet pompować wodę, ale nie dało rady – dodaje.

W jego notatkach wszystko jest jasne: 146 metrów sześciennych szlamu i lód. – Wody nie było w ogóle. Zresztą gmina zorganizowała spotkanie z wędkarzami z miejscowego koła. Byli obecni przy skuwaniu lodu. I nie mieli zastrzeżeń, bo nie było tu żadnej żywej ryby – twierdzi Gorczyca.

Skąd więc takie opinie mieszkańców? – W każdym zbiorniku wodnym jest jakiś narybek. Ale w tym przypadku, przy takim mrozie, te ryby nie miały szansy przeżycia. Szkoda, że o ich wyłowieniu nie pomyślano jesienią – odpowiada kierownik budowy.

Nieużywany od lat zbiornik zostanie zasypany. W jego miejsce powstanie fontanna, a wokół niej kostka brukowa, chodniki, latarnie i ławeczki. Inwestycja ma być gotowa 20 maja br. Inwestorem jest gmina Kurów, która zapłaci za to blisko 714 tys. zł. 75 proc. tej kwoty pochodzi z funduszy unijnych.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
RYBAK
RYBAK
Gość
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

RYBAK
RYBAK (9 marca 2010 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NO WLASNIE AWANTURE SIE ROBI JAK ZWSZE PO FAKCIE. Plany przebudowy zbiornika zapewne były znane nie od dziś i pomyslec o zabezpieczeniu rybom dalszego zycia na olesinie !!!
Rozwiń
RYBAK
RYBAK (9 marca 2010 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NO WLASNIE AWANTURE SIE ROBI JAK ZWSZE PO FAKCIE .
Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2010 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=7]aco na to wójt?[/size]
Rozwiń
Pietras1988
Pietras1988 (5 marca 2010 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1. A to, że mój kolega jeszcze wczoraj wyjął spod lodu żywego japońca, to też zwid?
2. Tak się składa, że woda była pompowana i spływała wężami do Kurówki. Nie wiedziałem, że gorczyca nie odróżnia lodu od wody
3. dziś od razu po przyjeździe zobaczyłem jak wygląda teraz resztka Ordunu i spotkałem kilka osób, które tylko bluzgały na tych pajaców zajmujących się remontem
Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2010 o 13:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najlepsza jest wypowiedz ze nie bylo ani jednej zywej ryby skoro wszyscy widzieli ze zbierali resztki zywych ryb do wiaderka!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!