czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Lekkoatletyczne MŚ. Medalistka Malwina Kopron już w domu. Był tort i kwiaty

Dodano: 9 sierpnia 2017, 19:34
Autor: rs

Malwina Kopron w rodzinnych Puławach
Malwina Kopron w rodzinnych Puławach (fot. Radosław Szczęch)

Na brązową medalistkę Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce w rodzinnych Puławach czekali trenerzy oraz koleżanki i koledzy. Był tort, kwiaty i pamiątkowe zdjęcia.

W siłowni MOSiR przy al. Partyzantów, gdzie Malwina Kopron przygotowuje się do zawodów, pojawili się sportowcy, trenerzy oraz wielbiciele jej talentu. Na zawodniczkę czekał tort w kształcie leżącego na trawie młota i napisem „2017 MŚ Londyn”, trener Robert Borucki wręczył jej bukiet kwiatów, po czym reprezentantka Polski utonęła w uściskach. Były wspólne zdjęcia i wspomnienia emocji, jakie puławianka dostarczyła polskim kibicom.

Wśród witających nie mogło zabraknąć także dziadka oraz trenera Malwiny, Witolda Koprona. Jak przyznał, jego wnuczka jest w stanie rzucać młotem nawet powyżej granicy 80 metrów. Ona sama również w to wierzy. Zawody w Londynie wspomina bardzo dobrze.

– Kiedyś te ogromne tłumy powodowały stres, ale teraz jeszcze bardziej mnie mobilizują. Bardzo się cieszę, że to co robię jest doceniane – mówi.

Jej sukces komentowały także mieszkanki Puław, które trenują na tej samej siłowni.

–To bardzo sympatyczna i prostolinijna osoba, która mimo tych sukcesów nadal wszystkich nas tutaj zauważa. Bardzo gratuluję jej i dziadkowi. Czułam dumę oglądając Malwinę w telewizji. To prawdziwy zaszczyt znać kogoś takiego – mówi Teresa Stępień. 

Malwina Kopron z trenerem i dziadkiem
Malwina Kopron z trenerem i dziadkiem

WIDEO

Czytaj więcej o: Malwina Kopron
marek
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marek
marek (10 sierpnia 2017 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No ale nie widzę, żeby władze naszego miasta w godny sposób powitały naszą mistrzynię. Chyba nikt nie raczył się pojawić. Wstyd
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2017 o 02:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielki sukces, gratuluje !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!