sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Lewica się droczy, a nie jednoczy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lipca 2006, 19:03

Hucznie ogłoszone przedwyborcze porozumienie ugrupowań lewicowych w Puławach okazało się falstartem. Przewodniczący rady powiatowej Unii Pracy pyta kto w imieniu partii podpisał się na dokumencie.
Porozumienie przedwyborcze zostało zawarte prawie dwa tygodnie temu. Na dokumencie stanowiącym podstawę do współpracy znalazły się podpisy przedstawicieli takich ugrupowań jak: SLD, UP, PPS, ZNP, OPZZ oraz Stowarzyszenia Młodych Socjaldemokratów i Stowarzyszenia „Pokolenia”. Sygnatariusze mieli stworzyć wspólny program do jesiennych wyborów samorządowych oraz wystawić jednego kandydata na prezydenta Puław.
Zawartym porozumieniem najbardziej zdziwiony okazał się szef Unii Pracy w powiecie puławskim. – Podpis na dokumencie jest nieczytelny, dlatego nawet nie wiem kto się za mnie podpisał. Ale na pewno nie byłem to ja. A ten kto to zrobił, zrobił to bezprawnie – mówi Sławomir Szczęsny, przewodniczący Rady Powiatowej UP w Puławach.
– To wewnętrzne rozgrywki w łamach Unii Pracy – kwituje Waldemar Kowalczyk, szef puławskiego SLD. Sławomir Szczęsny podaje inny powód zaistniałej sytuacji: – Jestem osobą nielubianą w SLD z powodu swoich poglądów niepodległościowych. Dlatego nie zostałem zaproszony do rozmów, a za mnie podpisał się jakiś inny członek Unii Pracy – uważa Szczęsny. –Zależy nam na współpracy z innymi partiami lewicowymi, ale nie w takiej atmosferze. Chcemy być partnerami równorzędnymi – dodaje polityk UP.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!