sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Łoś pod kołami volkswagena na drodze Puławy-Żyrzyn

Dodano: 3 grudnia 2009, 08:20
Autor: (łm)

Łoś wybiegł wprost pod koła pędzącego samochodu. Do szpitala trafiły cztery osoby.

Do wypadku doszło po godz. 6 w miejscowości Młynki w gminie Końskowola.

200 kilogramowe zwierzę wbiegło wprost pod koła pędzącego volkswagena polo. Autem jechało pięć osób. Cztery z nich zabrała karetka pogotowia. Według wstępnych informacji odnieśli lekkie obrażenia.

Łoś przeżył, ale trzeba było go uśpić. Martwego zabrali myśliwi.
Czytaj więcej o:
mm
~ona~
mm
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mm
mm (18 lutego 2010 o 18:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~ona~ napisał:
mm nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz Sama miałam taki wypadek - to zwierze nie wbiega fakt - ono poprostu nie zwarzając na nic wchodzi w najmniej oczekiwanym momenie tak, że nawet 60 km/h nie ratuje zderzeniem.
Czasami lepie nie wypowiodać sie kiedy wie sie całe NIC.[/quote]
Jeżeli nie mam zielonego pojęcia o czym mówię to dlaczego Tobie trafił się taki wypadek? Ten "najmniej oczekiwany moment" zawsze poprzedzany jest znakiem ostrzegawczym A-18B zachęcam do odświerzenia sobie informacji zawartych w Kodeksie Drogowym. Z jednym muszę się z Tobą zgodzić...
[quote]Czasami lepie nie wypowiodać sie kiedy wie sie całe NIC.
Rozwiń
~ona~
~ona~ (4 grudnia 2009 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mm nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz Sama miałam taki wypadek - to zwierze nie wbiega fakt - ono poprostu nie zwarzając na nic wchodzi w najmniej oczekiwanym momenie tak, że nawet 60 km/h nie ratuje zderzeniem.
Czasami lepie nie wypowiodać sie kiedy wie sie całe NIC.
Rozwiń
mm
mm (4 grudnia 2009 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stosując się do znaku ograniczenia prędkości, który na tym odcinku drogi obowiązuje prawdopodobnie nie byłoby tutaj wzmianki o incydencie. Łoś nie wbiega na ulicę jak sarna tylko przechodzi bardzo wolno. Nie przekraczając prędkości 60 km/h na tym odcinku jest czas na reakcję kierowcy i wyhamować przed zwierzęciem. Sam miałem taką sytuację w tym miejscu a łoś przeszedł kilka metrów przed maską nie zwracając nawet uwagi na światła. Kierowcy! Tam również znajduje się znak ostrzegawczy "uwaga dzikie zwierzęta" więc jak można już jechać 90 km/h poza zabudowanym to miejcie w swojej świadomości że Wasze autko może następnym razem znaleźć się na dzienniku wschodnim.
Rozwiń
gajowy
gajowy (3 grudnia 2009 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dwa dni temu miało miejsce zdarzenie ,gdzie dwa auta miały kolizje z dwoma dzikami oba poległy na miejscu ale na odcinku Wronów-Puławy czyw Jaworowie takie incydenty z udziałem dzikich zwierząt to niestety prawie codzienność
Rozwiń
Gość
Gość (3 grudnia 2009 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fixel napisał:
Jeśli był znak ostrzegający o zwierzynie leśnej ukarać surowo !!! Biedny łoś.Pajace za kierownicą !!!

Sam jesteś pajac. Nie wiesz jak to wyglądało więc nie obrażaj innych. Łoś wyskoczył nagle na ulicę i tylko dzięki refleksowi kierowcy skończyło się na stłuczeniach i skaleczeniach. Nie życzę Ci takiej przygody.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!