środa, 16 sierpnia 2017 r.

Puławy

Markuszów: Przewodniczący Rady Gminy oskarżony o pomówienie i znieważenie


Miał publicznie znieważać i zniesławiać Irenę Opolską, kierowniczkę Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Markuszowie. Sprawa trafiła do sądu. To nie pierwszy przypadek, kiedy Leszek B. nie przebierał w słowach.

Proces z oskarżenia prywatnego toczy się przed Sądem Rejonowym w Puławach. Odbyły się już dwie rozprawy. Termin trzeciej sąd wyznaczył na 10 listopada. W sprawie przesłuchani zostali już m.in. pracownicy GOPS w Markuszowie i wójt gminy Andrzej Rozwałka.

Przewodniczący Rady Gminy Markuszów jest oskarżony o pomówienie i znieważenie. – Do popełnienia tych przestępstw dochodziło wielokrotnie, w okresie pomiędzy lutym i kwietniem 2010 roku – tłumaczy mec. Przemysław Jarnicki, pełnomocnik poszkodowanej.

Adwokat nie ujawnił, jakich słów miał używać Leszek B. podczas spotkań z kierowniczką GOPS. Jego zdaniem mogłoby to zaszkodzić sprawie. Do momentu wydania wyroku przez sąd nic na ten temat nie chce też mówić Irena Opolska. Jej adwokat uważa jednak, że dowody przeciwko przewodniczącemu są bardzo mocne.

– Świadkowie potwierdzili przebieg zdarzeń opisanych w akcie oskarżenia – mówi mecenas Jarnicki. Dodatkowym dowodem w tej sprawie jest też nagranie, którego dokonała kierowniczka GOPS. Sąd ma je odsłuchać na jednej z kolejnych rozpraw.

Zgodnie z kodeksem karnym przewodniczącemu grozi grzywna lub kara ograniczenia wolności. Sąd może też orzec nawiązkę dla poszkodowanej.

– Będziemy wnioskować o karę grzywny i nawiązkę. Nie będą to duże kwoty, bo w tej sprawie chodzi bardziej o zasady. O to, żeby ten człowiek zrozumiał, że takie zachowanie nie będzie mu uchodziło płazem – zaznacza P. Jarnicki.

Ewentualny wyrok skazujący nie będzie miał wpływu na działalność samorządową Leszka B. (został już zarejestrowany jako kandydat na radnego gminy Markuszów). Ordynacja wyborcza zabrania bowiem kandydowania osobom skazanym za przestępstwo popełnione umyślnie, w dodatku z oskarżenia publicznego.

Leszek B. przed sądem nie przyznał się do winy. Nie chciał rozmawiać o całej sprawie przez telefon. Zażyczył sobie pytań mailem. W przysłanej odpowiedzi stwierdził, że nie jest prawdą, iż zniesławiał i znieważał kierowniczkę GOPS, a z komentarzami do tej sprawy wstrzyma się do czasu jej zakończenia przed sądem.
Czytaj więcej o:
Łukasz
Jerzy Lenartowicz
l
(603) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Łukasz
Łukasz (28 stycznia 2012 o 18:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ku*** mać chciałem zobaczyć do której biedronka otwarta i niezły ubaw sobie sprawiłem czytając to:D

Buraczki z markuszowa potrafiące tylko się gnoić, zero logiki w wypowiedziach, zasada sklepowa "kto głośniej"

Wieczny temat PO vs PiS... i kolejny brak pracy po studiach:D No ku*** mać, jak można zatrudnić kogoś kto tak pier***i bezsensownie... To nie wina studiów że nie macie pracy tylko tego że nie umiecie rozmawiać z ludźmi... też bym was nie zatrudnił...

pozdrawiam
student, właściciel małej firmy, klient "Waszej" biedronki z Garbowa
Rozwiń
Jerzy Lenartowicz
Jerzy Lenartowicz (17 października 2011 o 18:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza moją ukochaną partią komunistyczną!

Nigdy nie wstydziłem się mojej przynależności do PZPR.

PZPR jestem bardzo wdzięczny.

Członkiem mojej ukochanej partii PZPR byłem przez 18 lat.

Do PZPR wstąpiłem w dniu 22 lipca 1972 roku i byłem jej członkiem do samego końca, czyli smutnego 1990 roku.

Do wstąpienia do PZPR namówił mnie mój Ojciec i Brat.

PZPR miała dla członków świetny program mieszkaniowy.

Od PZPR-u dostałem darmowe mieszkanie bez kolejki.

Po prostu wiedziałem jak się w życiu dobrze ustawić.

Nieudacznicy potrafią mi tylko zazdrościć.

Jestem dumny, że byłem w PZPR!

Służę wiernie komunistycznej sprawie jak prawdziwy komunista i za to jestem obecnie represjonowany!

www.lenartowicz-pzpr.cba.pl

Mój telefon: 609 146 746

Mail: majulena@wp.pl

Jerzy Lenartowicz
Rozwiń
l
l (7 października 2011 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JERZY LENARTOWICZ & MAŁGORZATA GÓRSKA- LENARTOWICZ z PUŁAW

Rewizja policji w mieszkaniu
towarzysza Jerzego Lenartowicza komucha z PZPR-u

www.lenartowicz-pzpr.cba.pl

Uprzejmie informuję, że pan Jerzy Lenartowicz i pani Małgorzata
Górska- Lenartowicz to najbliżsi w Puławach najbliżsi
współpracownicy dla poseła Prawa i Sprawiedliwosci pana
Jarosława Żaczka. Poseł Jarosław Żaczek ma w Puławach Biuro
Poselskie PiS na ul. 3 Maja (w Domu Rzemiosła). Asystentem
społecznym w tym biurze jest pani Małgorzata Górska
Lenartowicz.

Małgorzata Górska Lenartowicz, Jerzy Lenartowicz oraz Józef
Sidoruk są to osoby które w latach 1990-2010 zajmowały sie
kierowaniem zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa ta w latach
1990-2010 sfałszowała od 50 tys do 100 tys podpisów na listach
różnych komitetów wyborczych. Fałszowano podpisy zarówno dla
komitetów ze skrajnej lewicy i skrajnej prawicy. Przestępcy
czerpali z tego tytułu korzysci materialne.

W mieszkaniu tych osób policja przeprowadziła rewizję w
poszukiwaniu dowodów na przestępczą działalnosć w latach
1990-2010 związaną z wykradaniem danych osobowych oraz
komercyjnym fałszowaniem podpisów dla różnych komitetów
wyborczych.

Mam nadzieję, że moja działalnosć pomoże w oczyszczeniu sceny
wyborczej z różnego typu szumowin społecznych i osób jakie dopusciły się przestępstw przeciwko wyborom oraz przeciwko Polskiemu Państwu.

Uprzejmie informuję, że Poseł Jarosław Żaczek od wrzesnia 2006 wielokrotnie informowany był o fakcie, że wobec Jego najbliżsych współpracowników policja i prokuratura prowadzi dochodzenie o czyny kryminalne. Posłowi Jarosławowi Żaczkowi fakt ten wcale nie przeszkadzał w tym aby osoby te prowadziły w Jego imieniu działalnosć pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości.

A co na to partia która na swoje sztandary wypisała szczytne hasło "Prawo i Sprawiedliwosć"?
Rozwiń
gość
gość (3 września 2011 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chce pozdrowic z tego miejsca cala familje bałabunów biedną pieczoną wdowe i potomstwo dla ktorego nie zabrkanie miejsc pracy w gminie najpierw syn potem żoana
pozdro od GK
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2011 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto wpisze 600- tny wpis na Barwińskiego?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (603)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!