wtorek, 17 października 2017 r.

Puławy

Stanisław Kuś ma szczęście w grach hazardowych. W losowaniu wygrał... mandat radnego. O jego zwycięstwie zadecydował ślepy los. A wyborcy jego głównej kontrkandydatki wciąż liczą na dogrywkę...

Stanisław Kuś mieszka w Dąbrówce koło Kazimierza. Radny dwóch ostatnich kadencji, żeby powalczyć o trzecią, musiał się nieźle namęczyć. - A trochę zaniedbałem tę kampanię. Jakoś tak się złożyło, że ani mama, ani brat, ani nawet córka nie poszli do wyborów. Dlatego myślałem, że już przepadłem - opowiada Stanisław Kuś.
W jego wsi o jeden mandat radnego gminy Kazimierz walczyło czterech kandydatów. A ostateczna walka rozegrała się między dwójką, która zdobyła równo po 56 głosów. W takiej sytuacji w okręgach jednomandatowych o zwycięstwie decyduje losowanie.

Najpierw komisja jeszcze raz przeliczyła wszystkie głosy. Kiedy okazało się, że wszystko jest w porządku, przysłowiową "sierotką” został najmłodszy z członków Miejskiej Komisji Wyborczej w Kazimierzu. - Włożyliśmy dwie karteczki z nazwiskami do nieprzezroczystych kopert. I wylosowaliśmy - opowiada Renata Maciejczyk, przewodnicząca komisji. - Wszystko działo się ok. godz. 6 nad ranem z niedzieli na poniedziałek. Zapewne dlatego żaden z pełnomocników wyborczych komitetów nie przyjechał na miejsce. Ale zapraszaliśmy ich telefonicznie - zaznacza Maciejczyk.
Z goryczą porażki musiała się pogodzić kontrkandydatka Kusia. Chociaż jej wyborcy wciąż nie mogą uwierzyć, że przegrała. - Codziennie dzwonią i nakłaniają, żebym starała się o dogrywkę. Ale przecież ordynacja tego nie przewiduje - mówi Małgorzata Wicha. - A najbardziej było mi szkoda, jak usłyszałam, że kilka głosów na mnie było nieważnych, bo ktoś zamiast krzyżyka postawił ptaszek - wzdycha Wicha.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!