wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Mieszkaniec Puław walczy o emeryturę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 czerwca 2013, 18:53
Autor: (IZI)

Pan Józef stara się ponowne przeliczenie podstawy wymiaru emerytury. Ważne dokumenty już przepadły.

Pracowałem prawie przez 45 lat, ale wysokość emerytury mam wyliczoną z pięciu – tłumaczy pan Józef. – Chciałbym, żeby podstawa była wyliczona z 10 lub 20 lat. Mógłbym mieć nawet o kilkaset złotych więcej!

Mężczyzna pracował w Zakładach Azotowych w Puławach. Sporny okres to lata 1971–78. Z dokumentów wiadomo, jaką miał wówczas stawkę za godzinę, ale nie mówią, ile godzin przepracował. Poza tym w 1977 r. otrzymał też zgodę na dodatkową pracę na pół etatu w spółdzielni ogrodniczej. – Godziny nadliczbowe stanowiły kilkadziesiąt procent jego poborów, ale nikt tego nie chce uznać. Pierwszy raz do ZUS-u pisaliśmy już w 2001 r. – mówi pani Jadwiga, żona emeryta.

Sprawa trafiła do sądu. W styczniu tego roku zapadł wyrok w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Jednak w maju ZUS wydał decyzję, że odmawia przeliczenia podstawy wymiaru emerytury. Powód? Brak dokumentacji płacowej z Zakładów Azotowych w Puławach z lat 1971–78 (dotyczącej liczby przepracowanych godzin) i dokumentów o zatrudnieniu w spółdzielni ogrodniczej.

– Może te dokumenty są w sądzie. Sami nie wiemy. ZUS może je chyba łatwiej odnaleźć niż my! – skarży się małżeństwo.

Zakład ubezpieczeń tłumaczy, że takie są procedury. – Żeby przeliczyć emeryturę, ZUS zawsze potrzebuje dokumentów, które potwierdzą wysokość wynagrodzenia i okresy zatrudnienia. Zgodnie z przepisami dokumenty ma obowiązek dostarczyć osoba starająca się o przeliczenie świadczenia – wyjaśnia Małgorzata Korba, rzecznik prasowy Oddziału ZUS w Lublinie.

Niestety do dokumentów prawdopodobnie nie uda się odzyskać. Na naszą prośbę Zakłady Azotowe jeszcze raz przyjrzały się sprawie. Ale dawniej firma musiała przechowywać dokumentacje płacowe tylko dwanaście lat. "Po tym okresie listy płac zostały zlikwidowane. Na tym ogólnym poziomie znajomości sprawy wydaje się, że problemem może być rozbieżność pomiędzy wymaganym okresem przechowywania dokumentacji a wymogami dokumentacji potwierdzającej wynagrodzenia” – tłumaczy zakład pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
maria
kapsel
olo
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maria
maria (25 czerwca 2013 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

25-05-1984 rozporządzeniem ministra szkolnictwa wyższego zniszczono kartoteki zarobkowe w zakładach powyżej 20 tu osób ,od stycznia 2009 za ten okres ZUS nalicza świadczenie z minimalnej krajowej (wyrok Trybunału Konstytucyjnego ) jeżeli ten pan posiada świadectwa pracy i z tego co przeczytałem są tam grupy zaszeregowania to sad może ustalić na tej podstawie 200 godz miesięcznie , może ten pan ma świadków z okresu zatrudnienia to można będzie na podstawie ich zeznań ubiegać się o nadgodziny .

wniosek do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych za pośrednictwem ZUS Ii to jest jedna droga gdyż ZUS  nie posiada legitymacji aby uznać te zarobki bez druku Rp-7 lub wpisów w książeczce zdrowia oraz uznania że ten pan pracował w szczególnych warunkach , czy ten pan próbował poszukiwań w archiwach państwowych. Może prawnicy ZUS pomogą temu panu z wnioskiem- bynajmniej powinni

Smutne to jest ale prawdziwe - ZUS nigdy nie pomógł przeciętnemu człowiekowi bo po pierwsze nie mają w tym swojego interesu, po drugie nie mają ochoty aby komuś pomóc a po trzecie pracują tam ludzie bezduszni, którym się wydaje, że mają władzę nad nami i robią wszystko aby uprzykrzyć nam życie, pomijam sposób załatwiania interesantów, którzy czują się niestety petentami zakłócającymi błogi spokój urzędasom. . 

Rozwiń
kapsel
kapsel (25 czerwca 2013 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Znaczy się co ???!!! Jak ktoś pracował 45 lat i - jak to czasem możliwe, może się zdarzyć -  zagubił świadectwo pracy czy jak się to nazywa, to już nigdzie tego nie ma? Przecież takie coś powinno byc rozsyłane do urzędu pracy, po zakończeniu świadczenia pracy, aby ślad był, czy coś (z zakładu pracy). A tutaj jest sytuacja, że w zakładziwe pracy jak i w Urzędach nic nie mają.... co to za burdel? Znaczy się, że dali kwitek i tyle? Człowiek pracował tyle lat i nic mu nie dadzą na stare lata? Składki przecież płacił... ku***, ale złodziejskie państwo. Jak kończył pracę w momencie, że do emerytury należnej np. brakowało mu 20lat to tyle tez powinny być przechowywane dokumenty, a nie po kilku latach do ognia... teraz masz... człowiek zagubił, przyszedł po kopię i .... ni ma....

no ale co winisz zakład pracy kiedy wyraźnie jest napisane, że zakłady zniszczyły dokumenty, bo zgodnie z zapisami ustawy nie musza ich przechowywać, raczej trzeba sobie zadać pytanie dlaczego urzędnicy o tym zapominają, ja się swoją drogą pracodawcy nie dziwię, że dokumentację niszczy, bo przetrzymywanie takich ton dokumentów to znowu generuje koszty, więc jak można coś zniszczyć to można też przy okazji zaoszczędzić... a faktem jest, że urzędnicy powinni prowadzić szczegółową ewidencję, bo to oni pracują za podatki tego pana

Rozwiń
olo
olo (25 czerwca 2013 o 06:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Znaczy się co ???!!! Jak ktoś pracował 45 lat i - jak to czasem możliwe, może się zdarzyć -  zagubił świadectwo pracy czy jak się to nazywa, to już nigdzie tego nie ma? Przecież takie coś powinno byc rozsyłane do urzędu pracy, po zakończeniu świadczenia pracy, aby ślad był, czy coś (z zakładu pracy). A tutaj jest sytuacja, że w zakładziwe pracy jak i w Urzędach nic nie mają.... co to za burdel? Znaczy się, że dali kwitek i tyle? Człowiek pracował tyle lat i nic mu nie dadzą na stare lata? Składki przecież płacił... kurwa, ale złodziejskie państwo. Jak kończył pracę w momencie, że do emerytury należnej np. brakowało mu 20lat to tyle tez powinny być przechowywane dokumenty, a nie po kilku latach do ognia... teraz masz... człowiek zagubił, przyszedł po kopię i .... ni ma....

Rozwiń
arnica
arnica (24 czerwca 2013 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zus zawsze znajdzie dobrą wymówkę na swoją stronę , a jest ustawa że ze względu na brak dokumentacji płacowej  zus wylicza z minimalnychzarobków   za dany rok[12miesięcy ] i jeszcze jedno w latach 1970-80 firmy nie miały obowiążku oddawać list płac do archiwum  takie były wtwdy przepisy .

Rozwiń
wiktor
wiktor (24 czerwca 2013 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

25-05-1984 rozporządzeniem ministra szkolnictwa wyższego zniszczono kartoteki zarobkowe w zakładach powyżej 20 tu osób ,od stycznia 2009 za ten okres ZUS nalicza świadczenie z minimalnej krajowej (wyrok Trybunału Konstytucyjnego ) jeżeli ten pan posiada świadectwa pracy i z tego co przeczytałem są tam grupy zaszeregowania to sad może ustalić na tej podstawie 200 godz miesięcznie , może ten pan ma świadków z okresu zatrudnienia to można będzie na podstawie ich zeznań ubiegać się o nadgodziny .

wniosek do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych za pośrednictwem ZUS Ii to jest jedna droga gdyż ZUS  nie posiada legitymacji aby uznać te zarobki bez druku Rp-7 lub wpisów w książeczce zdrowia oraz uznania że ten pan pracował w szczególnych warunkach , czy ten pan próbował poszukiwań w archiwach państwowych. Może prawnicy ZUS pomogą temu panu z wnioskiem- bynajmniej powinni . 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!