niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Muzeum wydmuszka na straży tradycji

Dodano: 9 kwietnia 2006, 18:25

Załamały się rozmowy o przejęciu przez miasto upadającego Muzeum Regionalnego. Władze PTTK nie chcą już jego likwidacji. Ma pozostać „bytem prawnym”, mimo że nie będzie miało żadnych eksponatów, ani pracowników.


O przejęciu przez miasto Muzeum Regionalnego PTTK pisaliśmy miesiąc temu. Władze PTTK dogadały się wtedy wstępnie z Urzędem Miasta, że dotychczasowe muzeum zostanie zlikwidowane, a w jego miejsce powstanie placówka miejska. Wszystkie eksponaty i siedzibę przejęłoby miasto. Uchwałę intencyjną w tej sprawie podjęli na ostatniej sesji radni miejscy. W tegorocznym budżecie miasta zarezerwowano 200 tys. zł na działalność muzeum. Miało zacząć działać już od 1 lipca.
Teraz nagle pojawiły się problemy, bo swoją opinię w sprawie likwidacji Muzeum Regionalnego wyraził Zarząd Główny PTTK. – Okazało się, że aby utworzyć nową placówkę, nie trzeba likwidować starej. Szkoda zaprzepaścić 70-letnią tradycję muzeum – uważa Jerzy Jabłonka, prezes puławskiego PTTK.
Dlatego PTTK chce teraz, aby Muzeum Regionalne pozostało, jak to określa Jerzy Jabłonka, bytem prawnym, wyłącznie na papierze. – Nie będzie miało eksponatów, siedziby, ani pracowników. Ale czy to komuś przeszkadza? – pyta prezes Jabłonka. PTTK wycofało się też z propozycji przekazania miastu domu Gotyckiego i Świątyni Sybilli, w których odbywają się ekspozycje Muzeum Regionalnego. Zgadza się na przekazanie tylko dawnego Szpitala św. Karola, który zresztą i tak należy do miasta.
Ta nagła zmiana stanowiska zaskoczyła miejskich urzędników. – Jesteśmy w szoku. Intencje naszych dotychczasowych rozmów były jasne. Wstępne porozumienie mówiło wprost o likwidacji placówki. Teraz nie wiem, czy w ogóle dojdzie do utworzenia nowego muzeum, bo nie ma sensu przejmowania go tylko w części. Po co PTTK dom Gotycki i Świątynia Sybilli, jeśli likwidują działalność wystawienniczą – dziwi się Jolanta Wróbel, kierownik Wydziału Kultury i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Puławy.
Jeżeli stronom nie uda się porozumieć, to może dojść do całkowitego upadku muzeum. Dalsze jego funkcjonowanie w obecnej formie będzie trudne, bo placówka jest w tej chwili bardzo zadłużona. Roczne utrzymanie zbiorów kosztuje ok. 160 tys. zł. Tymczasem wpływy z biletów wynoszą tylko ok. 60 tys. zł.

Historia finansowa

Jeszcze do niedawna Urząd Miasta obficie dofinansowywał działalność Muzeum Regionalnego. Prawo pozwala jednak przekazywać pieniądze wyłącznie na konkretne projekty i wystawy, a nie na bieżącą działalność. Dlatego dyrekcja placówki miała problemy z uzyskaniem dotacji. W ubiegłym roku magistrat wspomógł muzeum kwotą ok. 10 tys. zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!