piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Nie ma segregacji na wysypisku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 grudnia 2007, 16:23

Odpady na puławskim wysypisku nie są segregowane, bo od kilku miesięcy nie działa jedno z urządzeń.

Przez to do niecki są wrzucane nie tylko zwykłe śmieci, ale także te organiczne, które powinny trafiać zupełnie gdzie indziej. A miasto na tym traci.

W Puławach wywozem odpadów i ich utylizacją zajmuje się należący do miasta Zakład Usług Komunalnych. Jego częścią jest od niedawna jeden z najnowocześniejszych w Polsce zakład unieszkodliwiania odpadów komunalnych. Otwarty kilka lat temu zagospodarowuje odpady organiczne i sortuje inne odpady użytkowe, dzięki czemu na wysypisko trafia znacznie mniej śmieci. Z kolei z odpadów organicznych w specjalnych komorach wytwarza się biogaz wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej i ciepła.
Ale od kilku miesięcy spółka komunalna boryka się z nie lada kłopotem. Zepsuł się separator organiki, czyli urządzenie, dzięki któremu na wysypisko nie trafiają właśnie te odpady. Przez to niecka szybciej się zapełnia, a przy okazji w naturalny sposób prowadzi do wytwarzania gazów. Może dojść nawet do ich samozapłonu.
- Tracimy na tym podwójnie, raz szybciej zapełniając nieckę, dwa nie wykorzystując tego gazu. Stąd potrzeba podjęcia pilnych działań, żeby usprawnić funkcjonowanie separatora - mówi Adam Gębal, wiceprezydent Puław.
Sprawą są zbulwersowani miejscy radni. - Mamy znakomity proekologiczny potencjał, którego nie wykorzystujemy. Rodzi się pytanie, czy powodem tego nie jest brak kadry z odpowiednimi umiejętnościami w naszej spółce komunalnej - mówi Michał Sadura, radny PO.
Prezes ZUK Andrzej Ryl odpiera ataki i twierdzi, że urządzenia nie da się naprawić i trzeba kupić nowe. Będzie kosztowało ok. 200 tys. zł. - Szukaliśmy pomocy u producenta urządzenia, którym jest włoska firma, ale bezskutecznie. To nie moja wina, że zakład nie działa tak jak powinien, tylko nierzetelnego dostawcy sprzętu.
- Mimo tych problemów ZUK uzyskuje dodatnie wyniki finansowe. Już dzisiaj można powiedzieć, że zmiany w organizacyjnym podporządkowaniu Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych przyniosły zamierzone efekty - uważa Adam Gębal.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!