wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Nieudana sprzedaż zabytkowego pałacu: Dziura w budżecie, ludzie bez pensji?

Dodano: 2 listopada 2011, 20:10

Radny Stanisław Wach: Już od roku mówiłem wójtowi, że to się źle skończy (Jacek Świerczyńki)
Radny Stanisław Wach: Już od roku mówiłem wójtowi, że to się źle skończy (Jacek Świerczyńki)

Na nauczycieli i urzędników samorządowych w Żyrzynie padł blady strach. Jeśli gmina do końca roku nie zdobędzie 2 milionów złotych, ponad sto osób nie dostanie na święta pensji.

Sytuacja jest poważna. Dotyczy nauczycieli szkół podstawowych, gimnazjów, przedszkoli, a także pracowników Urzędu Gminy, ośrodka pomocy społecznej czy bibliotek.

W środę w gimnazjum w Żyrzynie nauczyciele nie chcieli z nami rozmawiać. Dyrektorka szkoły przyznała jednak, że powiadomiła pracowników, że mogą nie dostać pensji w grudniu. Jak to przyjęli?

– Na pewno nie było z tego powodu uśmiechu na ich twarzach – odpowiada Iwona Kozłowska. – Gdyby to jeszcze było w innym miesiącu, ale to grudzień. Przecież będą święta i każdy chciałby dostać należne mu pobory. Czy będzie jakiś protest? To świeża sprawa i nie mieliśmy nawet okazji jej przedyskutować.

W obronie pracowników staje jeden z radnych.

– Szkoda ich, nie są niczemu winni – komentuje Stanisław Wach. – Już rok temu mówiłem, że przyjęcie takiego budżetu skończy się źle. Nikt mnie wtedy nie słuchał.

Wszystko rozbija się o ujęcie w tegorocznym budżecie 2,3 mln zł ze sprzedaży zespołu pałacowo-parkowego w Żyrzynie. Sęk w tym, że mimo dwóch przetargów i obniżenia ceny o 300 tys. zł nie znalazł się chętny na zakup nieruchomości. W budżecie jest dziura.
– Na razie nie ma problemu. Będziemy się martwić, jak nie uda się sprzedać zespołu pałacowo-parkowego – mówi wójt Andrzej Bujek.

Na ostatniej sesji radni postanowili, że gmina po raz trzeci może próbować pozbyć się pałacu, ale tym razem za nie mniej niż 1,8 mln zł. W następnym tygodniu ma nastąpić ogłoszenie rokowań w tej sprawie. Rozstrzygnięcie zaplanowano na przełomie listopada i grudnia.

Jeśli zakończy się fiaskiem, nauczyciele i urzędnicy mogą zapomnieć o prezentach pod choinkę. – Może uda nam się wypłacić im pensje częściowo. Ale resztę dodamy w styczniu, ze środków nowego budżetu – przyznaje Bujek.

Tylko czy wtedy, w momencie wypłaty poborów za dwa miesiące oraz obowiązkowych "trzynastek”, gmina nie nadweręży budżetu na 2012 rok?

– Jeśli tak się stanie, będziemy musieli ciąć inwestycje i wydatki rzeczowe. Skupimy się tylko na bieżących wydatkach –przyznaje wójt.

Nie tylko Żyrzyn

W październiku nie dostało poborów prawie 40 pracowników (w tym wójt) Urzędu Gminy w Międzyrzecu Podlaskim. Wszystko przez konflikt między wójtem Mirosławem Kapłanem (PiS) a dominującym w Radzie Gminy ugrupowaniem Nasza Gmina. W styczniu doszło do pierwszego starcia i na sesji budżetowej rada o 23 proc. obcięła planowane wydatki na pobory urzędników. Teraz nie ma pieniędzy na płace do końca roku. Na ostatniej sesji radni odrzucili wniosek wójta o przesunięcia w budżecie. Wczoraj 37 osób pracujących w Urzędzie Gminy wystąpiło do wójta z wnioskami o wypłatę wynagrodzeń za październik. Grożą, że skierują wnioski do Sądu Pracy.
Czytaj więcej o:
piotr
olo
obserwator
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

piotr
piotr (9 listopada 2011 o 06:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za co tym darmozjadom płacić trzynastki???? Firmy już dawno nie płacą trzynastek. Co Oni wyprodukowali ze chcą dostać trzynastą pensję??? Na zasiłek ich niech zobaczą jak żyją normalni ludzie.
Rozwiń
olo
olo (7 listopada 2011 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słaby gospodarz??? Zmienić na lepszego. Pakuj się panie wójcie i zabierz ze sobą paru nierobów.Na pożegnanie wszyscy razem hip..........
Rozwiń
obserwator
obserwator (7 listopada 2011 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bieda aż piszczy a może by pan wójt dał przykład i zrzekł się pensji. A może panie Andrzeju czas na pana skoro gospodaruje pan pieniadze których nie ma to coś tu nie tak. Może gdyby do gminy przyjechało Centralne Biuro Antykorupcyjne to by rozwiązało problem dziury.
Rozwiń
tomek
tomek (6 listopada 2011 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hul' timestamp='1320267234' post='554198']
Na pobory dla nauczycieli gminy dostają z ministerstwa oświaty.Co tu ma sprzedaż Pałacu do tego.
[/quote]

Znajdź mi gminę w Polsce, w której subwencja oświatowa pokrywa 100 % wydatków na oświatę. Chyba, że plotek się naczytałeś. 3 lata temu jeszcze pracowałem w Gminie, w której budżet wynosił 20 mln zł, z tego na oświatę szło 13 mln. (subwencji było 11 mln.), więc gmina dokładała 2 mln. Wszystko dlatego, że rodzice zamiast jednej, chcieli parę szkół. W jednej na 10 uczniów było 12 nauczycieli. Wynagrodzenia nauczycieli są gwarantowane, wiec by spiąć budżet gmina nie robiła praktycznie żadnych inwestycji, nie starczało na udział własny do wniosków. Najbardziej żałuję obsługi szkół (sprzątaczek, sekretarek, księgowości), bo redukcje w szkoła tylko na nich się zaczęły i skończyły, a reszta dostała psie pieniądze.
Rozwiń
Nabuchodonozor
Nabuchodonozor (3 listopada 2011 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...a jest z czego ciąć:
"wynagrodzenia pracowników [urzędu gminy] wraz z dodatkowymi wynagrodzeniami rocznymi,
nagrodami jubileuszowymi i pochodnymi – 1.002.334,29 zł," - i to w roku 2010....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!