wtorek, 24 października 2017 r.

Puławy

Nocek na strychu, inwestycje w polu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lutego 2007, 17:01

Te malutkie stworzonka zrobiły nam niemałą niespodziankę. Okazało się, że populacja nietoperzy zamieszkująca strych puławskiego Domu Dziecka, jest jedną z większych na Lubelszczyźnie.

A przez to zwierzęta mają być chronione unijnym Programem Natura 2000. Władze obawiają się, że to przystopuje miejskie inwestycje.

Program Natura 2000 funkcjonuje we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Polega na utworzeniu wspólnej sieci obszarów objętych ochroną przyrody. Podstawą dla ich wyznaczenia są dwie dyrektywy. A celem całego programu jest ochrona zagrożonych gatunków zwierząt i roślin.
Takim gatunkiem jest m.in. nocek duży. Wszystko byłoby w porządku, gdyby ten ściśle chroniony nietoperz, nie zamieszkał na strychu Domu Dziecka w Puławach. Ma tu znakomite warunki do życia. Strych jest ciepły i znajduje się w miejscu trudno dostępnym. Dlatego zamieszkała tu jedna z największych na Lubelszczyźnie kolonii rozrodczych tego gatunku. - W okresie lęgowym przebywa tu ok. 300 samic - mówi dr Michał Piskorski z Zakładu Anatomii Porównawczej i Antropologii UMCS, który zajmował się badaniem puławskich nocków.
Ministerstwo Środowiska po przeprowadzeniu badań na terenie całej Polski wyznaczyło właśnie nowe tereny, które mają zostać objęte ochroną w ramach programu Natura 2000. Jednym z nich są Puławy, których obszar został określony jako chroniony właśnie ze względu na kolonię nocków.
Tej ochrony, która może spowodować opóźnienie niektórych procesów inwestycyjnych, obawiają się władze miasta, które prawdopodobnie oprotestują przedstawiony projekt. To jeden z etapów konsultacji społecznych, które jednak nie są dla ministerstwa wiążące. Może ono podjąć decyzję nawet wtedy, kiedy puławscy radni nie zgodzą się na objęcie miasta programem.
Jeżeli Natura 2000 swoim działaniem obejmie całe miasto, to przed wydaniem zgody na jakąkolwiek inwestycję, trzeba będzie sprawdzić, czy będzie ona grozić siedlisku i czy jej realizację można w jakiś sposób zrekompensować. - W skrajnych sytuacjach trzeba będzie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nie warto danej inwestycji realizować w innym miejscu - mówi Radosław Dzięciołowski, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra”.
Przedstawiciele ministerstwa jednak uspokajają. - Puławom nie grozi paraliż inwestycyjny. Przygotowana mapa, która obejmuje teren całego miasta, zostanie zracjonalizowana do rzeczywistych obszarów zamieszkiwania nietoperzy oraz ich żerowisk - zapewnia Michał Nurzyński, dyrektor Departamentu Edukacji i Promocji Zrównoważonego Rozwoju w Ministerstwie Środowiska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!