czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Ordynator wyrzucił Białorusinkę z gabinetu. Teraz ją przeprosił

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2012, 16:29
Autor: IZI

Zastraszona kobieta zapłaciła 178 zł. (Archiwum)
Zastraszona kobieta zapłaciła 178 zł. (Archiwum)

W czerwcu wyrzucił ją ze swojego gabinetu. Kobieta opiekowała się grupą uczniów, którzy przyjechali do Puław na wymianę.

Jeden z uczniów dostał ataku padaczki. Przyjechało po niego pogotowie i trafił do puławskiego szpitala. Lekarze udzielili mu pomocy, ale między opiekunką a ordynatorem oddziału ratunkowego doszło do nieporozumienia.

Lekarz żądał od niej opłaty za udzielone świadczenia. Kobieta miała ze sobą polisę ubezpieczeniową, a w dodatku ubezpieczyciel telefonicznie potwierdzał, że zapłaci faktury za leczenie. Ale lekarz żądał gotówki. Jak relacjonowała Białorusinka, kazał jej "wynosić się” ze swojego gabinetu. Zastraszona kobieta zapłaciła 178 zł.

Poszła do I Liceum Ogólnokształcącego, które organizowało wymianę. Kobieta była roztrzęsiona. – Nie chodzi tutaj o pieniądze, ale o zachowanie lekarza. Przecież można to było wytłumaczyć albo zadzwonić do nas, do szkoły. Sąsiadujemy ze szpitalem przez ulicę – mówiła po zajściu Beata Trzcińska-Staszczyk, dyrektor szkoły.

Tuż po awanturze, ordynator szpitalnego oddziału ratunkowego poszedł na urlop. Dyrektor placówki obiecała, że wyjaśni sprawę, gdy tylko lekarz wróci do pracy. Dotrzymała słowa. – Pan doktor, jako ordynator SOR, przeprosił opiekunkę chłopca. Wysłano też pismo do dyrekcji liceum. Pan doktor został zdyscyplinowany – informuje Jolanta Herda, dyrektor SPZOZ Puławy.

Ale chociaż pacjent z Białorusi miał polisę, to dyrektor szpitala podkreśla, że pieniądze za leczenie zostały przyjęte zgodnie z prawem. – Opłata została pobrana zgodnie z procedurami i obowiązującymi zarządzeniami, została zarejestrowana w kasie fiskalnej – tłumaczy Herda.

Wcześniej dyrektor szpitala tłumaczyła, że polisa była napisana po białorusku, a w szpitalu nie było osoby, która znałaby ten język.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wald
wald
rafi
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wald
wald (17 sierpnia 2012 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polisa prywatna służy odzyskaniu pieniędzy za leczenie.
Niezależnie czy firma ma przestawicielstwo w Polsce czy nie ( jeżeli nie ma to wogóle nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek mozliwości sciągnięcia należności od firmy). Jeżeli ma przestawicielstwo w Polsce można się pokusić o ugode z firmą ale tak naprawdę ZOZ nie musi, gdyż ZOZ nie jest stroną w konflikcie.

My również powinniśmy być tym zainteresowani, żeby publiczne szpitale nie udzielały za darmo pomocy osobom nieuprawnionym. My płacimy składki a i tak wiemy że na niewiele starcza dla nas, którym się należy pomoc bezpłatna.

Byc moze powinno się to nagłośnić jeszcze bardziej i podeprzeć opiniami NFZ i innych instytucji.
Niestety oprócz tego drugim problemem było wyproszenie Białorusinki z gabinetu.
Nie wiemy jaka była dokładnie rozmowa jakie słowa padły i czy faktycznie przeszkadzała w pracy czy nie.
Być może lekarz pstąpił niewłaściwe ( skoro przeprosił), ale może jeżeli przeszkadzała w badaniu miał takie prawo - moze obie strony poniosły nerwy ( Białorusince chociażby dlatego że musiała zapłacic).

Nie sądzmy abyśmy nie byli sądzeni
ale fakt pobierania należności od osób nieuprawnionych jest ciekawy ( ciekawe też jakby media postąpiły gdyby chodziło o prywatną klinikę)
Rozwiń
wald
wald (17 sierpnia 2012 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polisa prywatna służy odzyskaniu pieniędzy za leczenie.
Niezależnie czy firma ma przestawicielstwo w Polsce czy nie ( jeżeli nie ma to wogóle nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek mozliwości sciągnięcia należności od firmy). Jeżeli ma przestawicielstwo w Polsce można się pokusić o ugode z firmą ale tak naprawdę ZOZ nie musi, gdyż ZOZ nie jest stroną w konflikcie.

My również powinniśmy być tym zainteresowani, żeby publiczne szpitale nie udzielały za darmo pomocy osobom nieuprawnionym. My płacimy składki a i tak wiemy że na niewiele starcza dla nas, którym się należy pomoc bezpłatna.

Byc moze powinno się to nagłośnić jeszcze bardziej i podeprzeć opiniami NFZ i innych instytucji.
Niestety oprócz tego drugim problemem było wyproszenie Białorusinki z gabinetu.
Nie wiemy jaka była dokładnie rozmowa jakie słowa padły i czy faktycznie przeszkadzała w pracy czy nie.
Być może lekarz pstąpił niewłaściwe ( skoro przeprosił), ale może jeżeli przeszkadzała w badaniu miał takie prawo - moze obie strony poniosły nerwy ( Białorusince chociażby dlatego że musiała zapłacic).

Nie sądzmy abyśmy nie byli sądzeni
ale fakt pobierania należności od osób nieuprawnionych jest ciekawy ( ciekawe też jakby media postąpiły gdyby chodziło o prywatną klinikę)
Rozwiń
rafi
rafi (17 sierpnia 2012 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niezupełnie tak
Polisa obcokrajowca nie ma znaczenia. Powinien zapłacić a dzięki temu że ma polise odbierze pieniadze w firmie. Na tym polega ubezpieczenie. Proste.
Zgodnie z przepisami płacimy składki płacimy składki i tylko dla płacących składki należy się pomoc za darmo, inni musza płacić. Nie mogą ludzie niepłacacy skladek korzystać z naszych pieniedzy z ubezpieczenia.
Znam sprawę i wem, że takie stanowisko było przedstawione obywatelce Białorusi , które to przyjęła do wiadomości.
Dopiero po kilku godzinach oświadczyła że zmienia swojezdanie ale została wyproszona z gabinetu podczas badania innego pacjenta.
Ale nikt nie opisał tego dokładnie.
Ani że dzięki ordynatorowi pomoc została udzielona
Ani że romowa była spokojna i rzeczowa odnosnie ubezpieczenia
Ani że przeszkadzała później przy badaniu innych osób i dlatego została wyproszona.
Rozwiń
Janowicz
Janowicz (5 sierpnia 2012 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Mela' timestamp='1343837947' post='659818']
Bardzo dziwnie nie miły TO człowiek BARDZO!!!!
Doswiadczyłam! ale kto kogo dziś słucha?!
[/quote]
doswiadczylem - bo zaplacilem , czyz nie ?
Rozwiń
Mela
Mela (1 sierpnia 2012 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dziwnie nie miły TO człowiek BARDZO!!!!
Doswiadczyłam! ale kto kogo dziś słucha?!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!