czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Oszczędzał na ogrzewaniu, musi zapłacić więcej

Dodano: 26 listopada 2016, 19:26

Możesz oszczędzać na ogrzewaniu, a i tak zapłacisz więcej. Takie doświadczenia ma jeden z mieszkańców Puław. Prezes OPEC odpowiada, że rozliczenia kosztów są prowadzone prawidłowo.

– Mieszkam sam, cały czas w domu utrzymuję podobną temperaturę. A z roku na rok muszę płacić za ogrzewanie coraz więcej – skarży się Stefan Moskalik, mieszkaniec bloku przy ul. Grota-Roweckiego w Puławach.

Na potwierdzenie swoich słów podaje ilość zużytych przez siebie jednostek ciepła. W sezonie grzewczym 2014/15 było to 3481, a w tym roku nawet mniej – bo 3468 jednostek. Mimo to, rachunek wzrósł.

– I to nie jest tylko mój problem. Rozmawiałem z sąsiadami z bloku i mają po kilkaset złotych niedopłaty – mówi pan Stefan.

W bloku, w którym mieszka nasz Czytelnik opłaty lokatorów składają się w połowie z kosztów indywidualnych, a w połowie z kosztów zużycia w całym bloku. Dlaczego tak jest? Prezes OPEC Ryszard Jabłoński wyjaśnia, że w każdym mieszkaniu jest dodatkowo instalacja pionowa która jest nieopomiarowana. Ogrzewane są też klatki schodowe. – Poza tym nawet jakby ktoś całkowicie zakręcił zawory u siebie, to jest ogrzewany przez mieszkanie sąsiada, bo ciepło się rozchodzi – podkreśla Ryszard Jabłoński.

Prezes OPEC przedstawił nam wyliczenia zużytych jednostek ciepła dla całego bloku, w którym mieszka nasz Czytelnik. I okazuje się, że lokatorzy zużyli go w tym roku mniej niż rok temu (81 227 jednostek w sezonie 2014/15 i 77 788 jednostek w sezonie 2015/16). A mimo to OPEC naliczył dla całego bloku opłatę odrobinę wyższą (52 460 zł w poprzednim sezonie, a 52 487 zł w tym sezonie).

Prezes Jabłoński wyjaśnia, że wynika to ze wzrostu taryfy w OPEC i Zakładach Azotowych, które dostarczają ciepło do miasta. Nie ma też stałej ceny jednostki ciepła. Im mniej jednostek zużyją mieszkańcy, tym cena każdej jednostki jest wyższa.

Można więc wnioskować, że niezależnie od tego, jak bardzo mieszkańcy będą oszczędzać, to i tak zapłacą tyle samo albo nawet i więcej, tak jak w opisywanym przypadku bloku przy Grota-Roweckiego 16.

Inny mieszkaniec miasta, z osiedla Kołłątaja, pyta dlaczego podział kosztów ogrzewania całego bloku i indywidualnych rozliczany jest w proporcjach 50/50, a nie np. 30/70. Wówczas każdy mieszkaniec miałby większy wpływ na swój rachunek. Inni przypominają okres kiedy spółdzielnie mieszkaniowe planowały termomodernizację bloków i wydatki uzasadniały tym, że po inwestycji opłaty za ogrzewanie zmaleją.

– W każdym bloku koszty spadły – przekonuje Ryszard Jabłoński. – Mieszkańcy skorzystali raz, a teraz ceny już nie spadają. Ale pewnie już nie pamiętają ile płacili wcześniej.

Czytaj więcej o: ogrzewanie Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(47) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 stycznia 2017 o 01:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pewnie, że drożeje jak w OPEC Puławy są wypłacane wszystkim pracownikom co pięć lat jubileuszóki - pięciokrotność wynagrodzenia, co roku trzynastka, co roku bilansówka, iHGW co jeszcze- prezes dobry bo ze swojego nie płaci, taki dla swojaków dobry, toż to firma rodzinna- stanowiska tam dziedziczone są, nikt z zewnątrz się nie dostanie. Zapytajcie kogoś z pracowników- to pewnie pary z gęby nie puści. A my? cóz płaćmy co roku więcej za mniej.
Rozwiń
Gość
Gość (29 listopada 2016 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
boże przecież w tym Lublinie nic się nie dzieje, co to za informacje, 80 % o urzędasach, że nie ma pieniedzy na leczenie, jakiś tam wypadek, żenada
Rozwiń
Gość
Gość (29 listopada 2016 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinni całkowicie wyrzucić grzejnik z mieszkań i grzać kociołkami na węgiel
Rozwiń
Gość
Gość (29 listopada 2016 o 02:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co powiecie na to, przez kilka lat kiedy mieszkałam zagranicą i nikt nie przebywał w lokalu miałam zupełnie odłączone ogrzewanie(aby nie generować niepotrzebnych kosztów), w tym czasie nie zużyłam nawet jednej jednostki, co jest udokumentowane! bo w mieszkaniu nie ma prehistorycznych podzielników zamontowanych na kaloryferach ale cyfrowy podzielnik ciepła z przepływomierzem. W tym czasie spółdzielnia za każdy rok naliczyła mi dopłaty od 1600 do 3200 zł!(oprócz zaliczek w czynszu) czyli zużyłam zero, ale naliczono mi kilkanaście tysięcy złotych! i jeszcze mieli czelność podać mnie o te nienależne pieniądze do sądu i komornika(aby mnie pogrążyć i wygenerować jeszcze większe koszty). Zwykłe bezczelne wyłudzenie! A najlepsze jest to, że ludzie którzy mieszkali i normalnie ogrzewali otrzymywali rokrocznie 250/400 zł zwrotu od stawki pobranej już w czynszu. Mam udokumentowane zerowe zużycie! Jakakolwiek próba dojścia do porozumienia ze spółdzielnią kończyła się na cynicznym, szyderczym uśmiechu i słowie nie będziemy do tego wracać, jeżeli pani nie zapłaci zlicytujemy pani mieszkanie! Sprawa jest w sądzie! nie zapłacę za to! już samo normalne rozliczenie w tym wypadku jest dla mnie krzywdzące, w końcu zużyłam zero, a koszt stały wynosił ponad siedemset złotych, a więc przez kilka lat nie ogrzewając mieszkania opłacałam ogrzewanie innym, jeśli takie są zasady rozliczeń mogę to zaakceptować, ale nie takie chamstwo, że podają mnie o kilkanaście tysięcy złotych!
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
OPEC to monopolista i dokładnie wie że może robić co chce i tak mieszkańcy bloków nie mają innego rozwiązania. Albo OPEC albo nikt
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (47)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!