poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Puławy

Pani doktor nie może leczyć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2006, 19:27

Danuta J. przez rok nie będzie mogła wykonywać zawodu lekarza. Tak postanowił Sąd Okręgowy w Lublinie, który zaostrzył wymierzoną jej karę.

O tej sprawie pisaliśmy już kilkakrotnie. 6 kwietnia 2003 r. w naszym szpitalu urodziła się Martynka. Na skutek źle przeprowadzonego porodu nie chodzi, nie słyszy, rodzice odżywiają ją przez sondę. Matką dziewczynki zajmowała się najpierw Elżbieta B., lekarka dyżurna. Około północy zorientowała się, że płód jest niedotleniony. Zdecydowała, że trzeba wykonać cesarskie cięcie. Ale Danuta J., kierowniczka dyżuru położniczo-ginekologicznego przeprowadziła jednak poród siłami natury.
Prokuratura oskarżyła Danutę J. o doprowadzenie dziewczynki do kalectwa. Latem ub.r. puławski sąd skazał ją na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Stwierdził, że lekarka dopuściła się zaniedbań przy porodzie, ale nie odpowiada jednak za kalectwo dziecka. Do prokuratury wysłał zawiadomienie, żeby ustalić, czy taką odpowiedzialność ponosi Elżbieta B., która również zajmowała się mamą Martynki.
– Postępowanie w tej sprawie wciąż jest prowadzone – mówi Małgorzata Szyszka, zastępca prokuratora rejonowego w Puławach.
Sprawa Danuty J. trafiła zaś z odwołaniem do Sądu Okręgowego w Lublinie. Prokuratura chciała, żeby lekarka została ukarana również zakazem wykonywania zawodu. Wyrok lubelskiego Sądu Okręgowego jest prawomocny.
(er)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!