wtorek, 17 października 2017 r.

Puławy

Piorunem zastosowali zagraniczny wynalazek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2006, 20:50
Autor: (mmd)

Okazuje się, że pierwszy w Polsce piorunochron założono ponad 200 lat temu na pałacu Mniszchów w Dęblinie. Choć wielu naukowców uważa, że wynalazek Benjamina Franklina z 1752 roku pioniersko chronił Zamku Królewskiego w Warszawie.

W źródłach historycznych pojawiają się rozbieżności, jedne wskazują na Dęblin, inne na Warszawę. Spór na korzyść Dęblina rozstrzyga królewska ręka... Stanisława Augusta Poniatowskiego. O okolicznościach instalacji konduktora na dęblińskim pałacu pisze Klemes Kurzyp, nieżyjący już badacz historii miasta i jego okolic. Było to w maju 1783 roku, zaraz po tragicznym wypadku w pałacu. W czasie burzy piorun zabił jedną osobę, a kilka poraził. Instalacją piorunochronu kierował osobiście królewski astronom, ksiądz Jowin Fryderyk Bończa Bystrzycki, ówczesny proboszcz w Stężycy.
Natomiast Antoni Magier, żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku fizyk, meteorolog, astrolog i warszawski pamiętnikarz zanotował, że pięć lat wcześniej do Warszawy przyjechał włoski budowniczy, który wsławił się stawianiem pierwszych w Polsce konduktorów, czyli przewodników elektrycznych. Wówczas to na wieży zegarowej na Zamku Królewskim miał pojawić się konduktor.
Ale nic z tego, pamiętnikarz nie wiedział wszystkiego. – Instalacja konduktora została zapisana w raptularzu wydatków króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Jest na nim data: sierpień 1783 roku – mówi Jerzy Gutkowski z warszawskiego Ośrodka Badań nad Zamkiem.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!