środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Pracownicy pozywają wójta Markuszowa do sądu

Dodano: 9 grudnia 2008, 14:27

Kilkunastu pracowników Urzędu Gminy w Markuszowie pozwie wójta do sądu pracy. Urzędnicy żądają wypłaty zaległych pieniędzy z waloryzacji płac.

Obawiają się też, że nie dostaną swoich pensji w tym miesiącu.

Lada dzień Sąd Rejonowy w Puławach zaleje fala pozwów pracowników urzędu. Wszyscy są rozgoryczeni. A wręcz zdesperowani. Nie ukrywają, że w takiej atmosferze źle się pracuje.

- Od dwóch lat nie dostaliśmy ani grosza podwyżki - mówi Anna Syta, skarbnik gminy. - Nie zarabiamy wiele, a pracy nam ciągle przybywa, bo zwiększają się zadania samorządu. Radni przystali na podwyżki i dodatki dla pracowników jednostek administracyjnych, a nam skąpią.

Rzeczywiście, zarobki gminnych urzędników nie powalają na kolana. Dla przykładu: osoba na stanowisku starszego inspektora z 20-letnim stażem pracy otrzymuje na rękę około 1300 złotych.

Racje pracowników uzasadnia też fakt, że podwyżki należą im się z mocy prawa. Mówią o tym rozporządzenia Rady Ministrów, zmieniające stawki zaszeregowań i wynagrodzeń pracowników administracji samorządowej. Sęk w tym, że radni nie zabezpieczyli odpowiednich środków w budżecie. Pracownicy podwyżki dostali, ale tylko na papierze.

Wójt zapowiada, że poprze powództwa. Sam też, jako pracownik urzędu, mógłby
wystąpić do sądu o należne pieniądze, których również nie otrzymał. - Nie zrobię tego, bo byłoby to śmieszne. Musiałbym pozwać całą radę - twierdzi Andrzej Rozwałka.

Ale to nie koniec zamieszania z pensjami. Na ostatniej sesji radni, mimo prośby wójta, nie zmienili budżetu i nie zabezpieczyli pieniędzy na grudniowe wypłaty dla pracowników UG i Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Na nasze wynagrodzenia brakuje 53 tys. 218 zł, zaś dla ośrodka 9 tys. 314 zł - wylicza Syta.

Wójt uważa, że takie działanie nie jest kwestią braku pieniędzy, ale dobrej woli, a wręcz złośliwości ze strony niektórych radnych. - Rzeczywiście może tak być - mówi Andrzej Stolarz. - Ja się wstrzymałem od głosu. Widząc nastawienie większości moich kolegów podniesienie ręki "za” nic by nie dało.

Niektórzy nie zgadzają się z tą opinią. - Nie należy się tu doszukiwać winy rady - ocenia Andrzej Stasiak, przewodniczący Komisji Budżetowej. - Zabezpieczyliśmy potrzebne środki w budżecie. To wójt odpowiada za wykonanie uchwały. Więc jeśli jest taka sytuacja, to niech uderzy się w pierś, a nie zgania wszystko na radnych. Jest to niemożliwe, żeby pracownicy nie dostali wypłaty.

Ci twierdzą jednak co innego. - Idą święta. Przecież większość z nas ma rodziny, dzieci. Co my zrobimy bez pieniędzy - rozkładają bezradnie ręce.

A wójt kwituje: Gwiazdka będzie w tym roku smutna...
Czytaj więcej o:
smutna
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

smutna
smutna (10 grudnia 2008 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
walczyć trzeba...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!