środa, 22 listopada 2017 r.

Puławy

Prezydent broni krzyża przed urzędniczką

  Edytuj ten wpis

W dokumencie wydanym kilka dni temu przez puławski Urząd Miasta znalazł się zapis o nowej lokalizacji dla krzyża milenijnego. Już w niedzielę, obrońcy krzyża zbierali przeciwko temu podpisy pod kościołami. A teraz prezydent tłumaczy, że zapis jest tylko pomyłką urzędniczki i o żadnych przenosinach nie ma mowy.

O sporze na temat skweru Niepodległości w Puławach pisaliśmy w czerwcu. Urzędnicy chcą go odnowić tak, aby stał się prawdziwą wizytówką centrum Puław. W tym celu w centralnej jego części zaplanowano budowę oranżerii z miejscem dla kameralnych koncertów i kawiarnią. Nieopodal tego miejsca, znajduje się kilkumetrowy krzyż milenijny - postawiony kilka lat temu z okazji 2000 rocznicy narodzin Chrystusa. Bliskość obu budowli, według urzędników, nie pasowałaby do siebie.
- Zaproponowaliśmy przeniesienie krzyża w inne miejsce, bardziej ciche - mówił nam w czerwcu Adam Gębal, wiceprezydent Puław. Krzyż miał stanąć na tym samym skwerze, tylko ponad 100 metrów dalej. - Pozytywną opinię w sprawie przeniesienia pomnika wyraził nawet wojewódzki konserwator zabytków - przekonywała wtedy Izabela Giedrojć z Biura Zieleni Miejskiej.
Po protestach osób związanych z budową krzyża, Urząd Miasta wycofał się z pomysłu. Kilka dni temu wydał jednak ogłoszenie o wszczęciu postępowania na przebudowę skweru wraz z "nową lokalizacją pomników i krzyża milenijnego”. To rozsierdziło obrońców krzyża. Już w niedzielę w kościele garnizonowym ksiądz z ambony zachęcał do składania podpisów pod protestem.
Ale, jak twierdzi prezydent miasta, wszystko przez pomyłkę urzędniczki, która pisała ogłoszenie. - Moje stanowisko od początku było jednoznaczne. Krzyża nie będziemy przenosić - mówi Janusz Grobel, prezydent Puław. Dlatego całe postępowanie zostanie teraz umorzone. Według prezydenta nie powinno to opóźnić terminu renowacji całego skweru, która miała się rozpocząć w przyszłym roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!