sobota, 18 listopada 2017 r.

Puławy

Problem z oczyszczalnią ścieków. Najgorzej kiedy jest dużo turystów

Dodano: 19 listopada 2016, 18:25

Oczyszczalnia ścieków w Bochotnicy (gm. Kazimierz Dolny), której modernizacja kosztowała blisko 4 mln zł mocno szwankuje. Wszystkie usterki wykonawca miał usuwać na bieżąco. Radni sprawdzą czy rzeczywiście tak było.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Kosztowna inwestycja (4 mln zł, w tym 75 proc. środków unijnych) zakończyła się trzy lata temu. Jak informował wówczas Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym, modernizacja miała polegać na zwiększeniu przepustowości oczyszczalni przy zastosowaniu nowych technologii. Została poprawiona m.in. część mechaniczna związana ze wstępnym oczyszczaniem ścieków. Znalazł się w niej tzw. sitopiaskownik - urządzenie do separacji części stałych ścieków i tłuszczu. Wszystko miało działać bez zarzutu. Jednak już kilka miesięcy później pojawiły się pierwsze usterki.

Najgorzej jest w sezonie turystycznym, kiedy ilość ścieków przekracza możliwości urządzenia.

– Z analizy dokumentów wynika, że pierwsza awaria pojawiła się na początku pierwszego kwartału 2014 roku. Każda była zgłaszana do wykonawcy, który sukcesywnie starał się je naprawiać – mówi Michał Kozłowski, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunalnego w Kazimierzu Dolnym. – W chwili obecnej trwają rozmowy z wykonawcą zmierzające do usunięcia kilku pozostałych usterek.

– Zależy nam na tym, żeby naprawa została wykonana jeszcze w ramach gwarancji. Jej termin już niestety upłynął z końcem października. Ta kwestia jest przedmiotem naszych negocjacji – dodaje Andrzej Pisula, burmistrz Kazimierza Dolnego.

Kontrolę inwestycji zapowiadają radni. – Wykonawca twierdził, że wszelkie usterki były usuwane na bieżąco. Chcemy sprawdzić czy tak rzeczywiście było, bo oczyszczalnia nadal nie działa tak, jak powinna. Dlatego przeprowadzimy kompleksową kontrole tej inwestycji – tłumaczy Jakub Próchniak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta w Kazimierzu Dolnym. – Skontrolujemy tę inwestycję od samego początku czyli od zamówienia, poprzez wybór oferty, jej realizację i eksploatację po przeprowadzonej modernizacji. Chcemy sprawdzić jaka jest przyczyna wadliwego działania oczyszczalni.

Radni chcą też sprawdzić czy nadzór nad inwestycją przebiegał prawidłowo.

– Kontrolę zaczniemy od dokumentacji zgromadzonej przez urząd miasta. Prawdopodobnie będziemy też musieli powołać biegłego – mówi Próchniak. – Pierwsze posiedzenie komisji zostanie zwołane prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 listopada 2016 o 00:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wina Tuska :-)
Rozwiń
Gość
Gość (20 listopada 2016 o 02:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żonę niech burmistrz zatrudni do ekspertyzy za 400 złoytych albo 800 żeby ekspertyza była jeszcze lespza
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2016 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak - teraz jeszcze zarobią firmy biegłego. To tylko mogą zrobić radni. Bezradni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!