poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Puławy

Protest pedagogów trafił do kuratorium i związków

  Edytuj ten wpis

Nauczyciele Zespołu Szkół nr 1 w Puławach chcą przeprosin od Sławomira Kamińskiego, puławskiego starosty.

Bo wcale nie uważają się za wypaloną kadrę, która odbębnia tylko to, co musi.

"(…) Szkoła kuleje. Wypalona kadra nie ma pomysłów, odbębnia, co musi, nie konkuruje z kadrami innych szkół. (…) Pozostałe nasze szkoły pod wodzą nowych dyrektorów - rozkwitają”. Takie wypowiedzi starosty ukazały się w Tygodniku Powiśla.

- To prawda, tak powiedziałem. Nie może być tak, że w szkole uczy tylu emerytowanych nauczycieli, którzy wzajemnie się kokietują. To patologia. Dawne metody nauczania dzisiaj już się nie sprawdzają - mówi starosta Kamiński.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. W tym tygodniu, podczas rady pedagogicznej, nauczyciele wystosowali pismo protestacyjne do Krzysztofa Szulowskiego, przewodniczącego Rady Powiatu.

Nauczyciele mają swoją teorię na temat przyczyn wypowiedzi starosty. - W zeszłym roku w konkursie na dyrektora szkoły wygrała pani Bińczak, a nie jego kandydat. To zemsta - twierdzi Marek Górski, emerytowany nauczyciel.

W tym roku szkolnym - oprócz niego - pracuje jeszcze piątka emerytowanych pedagogów. - Emeryci uczą maturzystów; pracują tylko po 3 godz. tygodniowo - mówi Barbara Bińczak, dyrektorka szkoły.

Od tego roku w szkole jest nowy nauczyciel angielskiego, polskiego, geografii
i przedmiotów zawodowych.

- Żadnych rewolucji kadrowych nie będzie. Nie można wziąć wszystkich od razu po studiach, ludzie z doświadczeniem też są potrzebni - dodaje Bińczak.

- Doceniam działania pani Bińczak, są słuszne i chwała jej za to. Mówiąc o emerytowanych nauczycielach, miałem na myśli poprzednie lata - tłumaczy starosta.

Jednocześnie zaprzecza, że kieruje się chęcią zemsty. Chodzi mu jedynie o dobro uczniów. - W szkole coraz mniej osób zdaje maturę. Mieliśmy też skargi od rodziców - argumentuje.

- Nie sztuka pracować z geniuszami. Naszą młodzież trzeba zachęcić do działania, zmotywować do nauki. Naprawdę się staramy, wkładamy dużo serca w swoją pracę. A na zebraniu rodzice pytali mnie, skąd się pojawiły takie krzywdzące opinie - ripostuje Lidia Nogowska, nauczycielka z ZS nr 1.

Nauczyciele o konflikcie poinformowali już kuratorium i Związek Nauczycielstwa Polskiego. - Popieramy nauczycieli. Zostali obrażeni. Oni naprawdę dużo robią. A starosta podczas uroczystości chwali ich i gratuluje, a potem wypowiada takie niesprawiedliwe sądy - komentuje Lucjan Tomaszewski, przewodniczący ZNP w Puławach.

Aldona Iwon
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nemka
eli
Sumienie
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nemka
nemka (7 października 2008 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
eli napisał:
Najlepsi uczniowie idą do Lo Czartoryskiego i do pospolitej 9 tki. W Garach od wielu lat dużo osób nie zdawało matury ale to nie wina nowej dyrektorki. Nauczyciele idący na wcześniejsze emerytury są młodzi z dużą wiedzą. Nie ma zakazu zatrudniania emeryta w Polsce. To czepianie się tej szkoły jest dziwne. Nie ma poważnych problemow do rozwiązywania w Urzędzie tylko kadrowe?


Matury nie zdaje ten kto nie chce i ten kto nie przykładał się do nauki przez kilka lat. A i w garach zdać maturę można i to całkiem nie źle jeśli tylko tego się chce. Sama jestem tego najlepszym przykładem. Zdałam tu maturę . U Wielickiej miałam 5 i tak też było na maturze. Dostałam się na studia. Zdawał tu maturę i mój syn, dzisiaj student. Ja mam kilka fakultetów i satysfakcjonującą pracę. Wiwat gary.
Rozwiń
eli
eli (7 października 2008 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsi uczniowie idą do Lo Czartoryskiego i do pospolitej 9 tki. W Garach od wielu lat dużo osób nie zdawało matury ale to nie wina nowej dyrektorki. Nauczyciele idący na wcześniejsze emerytury są młodzi z dużą wiedzą. Nie ma zakazu zatrudniania emeryta w Polsce. To czepianie się tej szkoły jest dziwne. Nie ma poważnych problemow do rozwiązywania w Urzędzie tylko kadrowe?
Rozwiń
Sumienie
Sumienie (7 października 2008 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Sadura, tak pan dzielnie broni obrażanych i ucisnianych przez starostę. A ja pytam: gdzie pan w zeszłym roku jak pana koleżanka z PO pani wiceprezydent obrażała 100 razy bardziej jedną ze szkół podstawowych w Puławach? Wtedy siedział pan jak mysz pod miotłą, a rodzice protestowali, zbulwersowani postawą pani wiceprezydent. Wszytsko się działo na miesiąc przed końcem roku i dzieci były przerażone, jak dostaną się do dobrych gimnazjów idąc z taką opinią i piętnem. Dlaczego wtedy pan nie bronił słabych i pokrzywdzonych? To ja panu odpowiem - bo obrzucająca błotem pani prezydent jest z pana opcji politycznej, wiec się sprawę wycicszyło i koniec. Wygodne, nie? Nawet ci dzielni he, he redaktorzy przycichli. A teraz tak chętnie podkręcają sprawę. Czyżby też wyłaziły na wierzch uprzedzenia polityczne? NIedobrze sie robi czytając te komentarze, szczególnie pana Sadury. Jest pan przedstawicielem społeczeństwa puławskiego, ale wstyd mi z tego powodu okropnie. Reprezentuje nas HIPOKRYTA!!!
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2008 o 07:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dziwne jest to co piszesz Olga, nie masz nic wspólnego z Garami a wypowiadasz się... tak to bardzo dziwne , ja jestem absolwentką Garów, mgr ekonomii, maturę zdałam śpiewająco... no cóż a Twoi znajomi nie? w kręgu jakich znajomych się poruszasz... no tak jesteś absolwentką innej elitarnej szkoły - niech pomyślę "szpulki", "budowlanka" no bo nie I LO- ze sposobu w jakim piszesz wnoskuję, że na pewno nie z I LO.......
Rozwiń
olga
olga (6 października 2008 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wydaje mi się, że absolwenci Garów mają problemy z rozumieniem tekstu. Jakoś nie moge się w artykule doczytać krytyki przez starostę działań szkoły za dawnych lat. Wydaje mi się, że sprawa dotyczy czasu teraźniejszego, więc nie rozumiem ataku dawnych absolwentów. Po drugie drodzy Państwo jak sobie przypominam w którejś z puławskich gazet przeczytałam, że cała sprawa zaczęła się od skargi rodziców obecnych uczniów. I to oni poszłi do gazety się poskarżyć na jakość pracy szkoły, a konkretnie na nauczycieli i panią dyrektor. Jakoś nie dostrzegam w Państwa komentarzach krytyki rodziców i gazety. Pani Iwon też daleko do rzetelności dziennikarskiej, bo opiera się na tamtej gazecie, a nie przytacza wypowiedzi innych osób. Więc trochę sprawiedliwości i mniej zacietrzewienia Państwu życzę, bo warto być obiektywnym. Poza tym wystarczy pogadać z dzisiejszą młodzieżą i zapytać, jak w rankingu szkół średnich plasują się Gary. Na samiutkim końcu. Jestem akurat świeżutką absolwentką innej szkoły średniej i mam dużo znajomych w tym wieku. Każdy mówi: wszędzie, aby nie do Garów!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!