niedziela, 19 listopada 2017 r.

Puławy

Przystanek pod oknem, czyli drogowy absurd w Puławach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2009, 14:56

Po przebudowie ulicy Kazimierskiej i Włostowickiej Piotr Mita przystanek autobusowy będzie miał na wjeździe do swojej posesji, a Anetta Miłczak tuż pod oknem.

Po naszej interwencji przynajmniej ona ma szansę na to, że drogowcy przesuną przystanek.

Piotr Mita prowadzi sklep z artykułami metalowymi przy ul. Kazimierskiej 20 w Puławach. Na jego posesję często dojeżdżają duże z towarem. Przed sklepem jest też parking dla klientów.

Teraz na wjeździe do sklepu pojawi się też… przystanek autobusowy. - Kiedy zapytałem dlaczego przystanek jest zlokalizowany akurat tutaj, powiedziano mi że wszystko jest zgodnie z przepisami - opowiada Piotr Mita.

Właściciel sklepu dziwi się, dlaczego przystanku nie można przenieść kilkadziesiąt metrów dalej, gdzie nie ma wjazdu na niczyją posesję.

Podobny problem ma Anetta Miłczak, która mieszka kilka kilometrów dalej - przy ul. Włostowickiej 38. Ten fragment drogi prowadzącej w kierunku Kazimierza Dolnego również jest przebudowywany.

Wcześniej ulica biegła tędy z dala od okien. Teraz po remoncie będzie znacznie bliżej, a ponadto tuż pod jej oknem został zlokalizowany przystanek autobusowy. - Tu się nie da mieszkać - rozkłada ręce pani Anetta.

Kobieta zaczęła interweniować. Chodziła od urzędu do urzędu. W końcu skontaktowała się nawet z projektantem, który stwierdził że przystanek można jednak przesunąć.

- Wysłałam pismo do Zarządu Dróg Wojewódzkich w tej sprawie ale do tej pory nie dostałam odpowiedzi - mówi Miłczak.

My skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Wojewódzkich, ale zostaliśmy odesłani do inżyniera, który z ramienia specjalnie do tego wynajętej firmy nadzoruje budowę.

- Wykonujemy budowę zgodnie z projektem. I w tych dwóch sprawach nie ma możliwości wprowadzenia zmian. Tak stwierdził projektant - zapewnia Wojciech Wójcik z firmy Dyrekcja Inwestycji Miejskich.

 A czy Pan chciałby mieszkać kilka metrów od przystanku autobusowego?
- Nie odpowiem na to pytanie.

Co o przebudowie dróg mówią projektanci - czytaj na www.mmpulawy.pl


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jotgie
~alf~
Gość
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jotgie
Jotgie (27 czerwca 2009 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zmiana lokalizacji jest istotnym odstępstwem od pozwolenia na budowę. Idzie to wprawdzie zrobić, lecz trzeba na nowo przejść cały proces co trwa ok. 2 miesiące. W tym czasie nie można by prowadzić budowy. Dziwię się jednak projektantowi - nie wolno lokalizować przystanków na wjazdach. Uważam, że trzeba ponieść teraz konsekwencje i to zmienić. Z drugiej strony właściciel posesji na pewno był powiadomiony o planowanej przebudowie ale jak to jest w naszym społeczeństwie - nie chciało mu się iść do UM i sprawdzić usytuowania przystanku! A potem pretensje! PS. Znowu te nieczytelne kody - kiedy to w końcu poprawicie! Są chwilami nie do odczytania! Wpisuję już trzeci raz!
Rozwiń
~alf~
~alf~ (25 czerwca 2009 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nick napisał:
Odpowiedzialnego za te holenderskie wynalazki prezydenta Puław to należy za *a*a powiesić


To chyba nie prezydent jest za to odpowiedzialny tylko ktos kto to projektowal, czyli chyba firma Ekkom jak ktos wczesniej napisal.
Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2009 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Marcinie wszechwiedzący, a powie mi pan skoro na włostowickiej nie będzie ścieżek rowerowych, to jak ludzie poruszający się na rowerach i mieszkający np. na samym środku włostowickiej mają dotrzeć do swich posesji? bo chyba chodnikiem to nie wolno i tą wąską ulica tez nie bardzo? a może tym pasem rozdzielającym????????
Rozwiń
~xyz~
~xyz~ (13 maja 2009 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce tak ze wszystkim zrobić aby zrobić a później myśleć co będzie.
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2009 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ty człowieku nie masz wyobraźni? Jak mają czekać samochody na zatoczce? A jeśli klient będzie jechał od strony Kazimierza ma czekać na zatoczce i od strony Puław też? po co tyle problemów ? wystarczy przystanek przesunąć parę metrów dalej, nikt tam nie ma wjazdu na posesję i nikomu to nie przeszkadza. Kiedy znajomy kupił działkę na kazimierskiej gdzie był przystanek to nie pozwolili mu zrobić wjazdu bo to bardzo niebezpieczne a teraz robią we wjeździe do sklepu a to już jest bezpieczne.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!