sobota, 25 listopada 2017 r.

Puławy

Puławy: Prezydent usprawiedliwia dyrektora z płatnych korepetycji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 czerwca 2009, 20:48

Po godzinach normalnych lekcji w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. KEN są nauczyciele tej szkoły prowadzą płatne zajęcia dodatkowe. Puławscy urzędnicy nie dopatrzyli się w tym żadnych nieprawidłowości.

O korepetycje na terenie publicznej szkoły pytał prezydenta radny Tomasz Kraszewski (PiS). Z tym problemem zgłosił się do niego jeden z rodziców, który zarzucał, że agitacja do płatnych zajęć jest prowadzona nawet podczas lekcji. Podczas korepetycji miały być też używane szkolne dzienniki. Pisaliśmy o tym na początku czerwca.

W odpowiedzi na interpelację wiceprezydent Ewa Wójcik zaprzecza, że takie fakty miały miejsce. Odpiera też zarzut, że w firmie jest zatrudniony sam dyrektor szkoły.
Nam udało się potwierdzić, że rzeczywiście dyrektor Wiesław Sowa na płatnych lekcjach nie zarabiał. Ale tylko dlatego, że uczniowie nie chcieli zapisywać się na jego zajęcia. Bo znajdował się na liście dostępnych do wyboru nauczycieli. Zgodnie z informacją, jaką dostaliśmy od dyrektora, w firmie pracują tylko nauczyciele jego szkoły oprócz jednego, który… jest już na emeryturze.

I dlatego, zdaniem władz miasta, problemu nie ma. Wiceprezydent ponadto wspiera swoje stanowisko pismem Rady Rodziców. Ta poparła płatne lekcje w murach tej samej szkoły, do której chodzą ich dzieci.

Wiceprezydent Ewa Wójcik dodaje na koniec: "(…) uczuliłam dyrektorów szkół ponadgimnazjalnych na aspekt etyczny poruszanych przez Pana spraw, jednakże nie uważam za konieczne zabranianie dyrektorom wynajmowania szkolnych izb dla tego typu działalności gospodarczej, jeżeli zachowane zostaną wymagane prawem procedury.”

- Nie zgadzam się z tym, że nie ma problemu. Po opublikowaniu pisma Rady Rodziców dostałem telefon od rodzica, który opowiadał, że ta sytuacja miała miejsce już w latach poprzednich. Uczeń był pod presją i musiał chodzić na płatne zajęcia, a rodziców wcale nie było na to stać - mówi Tomasz Kraszewski.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
fffff
~xxxx~
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

fffff
fffff (12 lipca 2009 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widać,jak wszystko jest" w porządku "tylko dlatego,że relacje urząd-dyrektor są podejrzane.Ba,pan dyrektor dostanie jeszcze na dzień nauczyciela nagrodę,a i dodatek pewnie ma maksymalny.A za to wszystko zapłacimy my, podatnicy,no i ci kolejni uczniowie,którzy nie będą mieć wyjścia,tylko placić ,skoro ich nauczyciel prowadzi zajęcia.I to nieważne,że oficjalnie prowadzi to niby firma pozaszkolna.Rzeczywistość jest taka,że uczy ten nauczyciel,ktory mu wystawia oceny.Taka zakamuflowana łapowka akceptowana,jak widać przez władze.
Rozwiń
~xxxx~
~xxxx~ (10 lipca 2009 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie że usprawiedliwia , jak Córka Dyra z 9-tki pracuje w UM a korki tzw. fakultety zawsze w tej szkole były , a jak się na nie nie chodziło i nie zapłaciło to nauczyciele straszyli że się matury nie zda, a i tak prawie wszyscy chodzili na korki do innych nauczycieli z innych szkół a na te "fakultety" chodziło się dla świętego spokoju- tylko kasy trochę szkoda. A i tak się w ten sposób nabijało kieszenie nauczycieli z tej szkoły. Nie takie są przypadki w tej szkole jeśli chodzi o płatne lekcje-tzw. korki. Niektórzy to nawet stawiali "pały" ze swojego przedmiotu a potem kazali chodzi to innego nauczyciela z tej szkoły co uczył tego przedmiotu i tak w koło
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2009 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po porstu jak patrze na te wszystkie negatywne komentarze dotyczące kenu nie moge w to uwierzyć.
9-tka dała mi wszystko, wszystkiego mnie nauczyła. było ciężko, ale się opłacało.
jesteście żałośni.
Rozwiń
antyken
antyken (3 lipca 2009 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
parę lat temu żeby móc złożyć w KEN-ie papiery do szkoły trzeba było płacić 10 zł za założenie teczki mimo, że to było bezprawne. Płatne korki są tam od lat, no ale im wolno.
Komisja Edukacji Narodowej uśmiała by się wiedząc co się dzieje w tej szkole :-)
Rozwiń
andrzejto
andrzejto (3 lipca 2009 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LOL'ek napisał:
nie wiem o co Wam ludzie chodzi? co kogo obchodzi, że ktoś kto ma pieniądze wysyła dziecko na dodatkowe zajęcia z angielskiego? na tej samej zasadzie może ktoś zapłacić innej firmie za prowadzenie "korepetycji" czy dodatkowych zajęć np. z historii. ja chodziłem do 9-tki chodziłem na powtórki przed testem gimnazjalnym do 9-tki przed maturą z historii na powtórki do bursy prowadzone przez nauczycieli z czarta i żyję Moim zdaniem to jest robienie sztucznych problemów i zwyczajna ludzka zazdrość/zawiść.


Zawiść?? Znane jest Ci pojęcie rzetelnośći?? Prawidłowego wykonywania pracy za która bierze się pieniądze?? Po pierwsze udzielanie korepetycji czy innych zajęć przez tych samych nauczycieli jest co najmniej moralnie wątpliwe. Tym bardziej, jeśli informują o tym na lekcjach. Tak samo jak lekarz, kóry mówi, że nie przyjmie pacjenta teraz, tylko po południu ale za kasę. CZym to się różni?? To jest po prostu złodziejstwo.

Niektórytz nauczyciele potrafią sobie robić "uropy" w czasie roku szkolnego, jak na przykład matematyczka w poprzenim roku szkolnym. I mam jej teraz płacić za to, by uczyła moje dziecko tego, czego nie nauczyła bo sobie pojechała w diabły??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!