czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

Radni dadzą pieniądze na nowy sprzęt dla szpitala

  Edytuj ten wpis

Na puławskim oddziale ginekologiczno-położniczym tłok jak nigdy. Dyrekcja szpitala mówi, że to efekt poprawiającej się opinii o placówce.

Teraz potrzeba nowego sprzętu, łóżek i lekarzy. Radni przeznaczyli m.in.
na ginekologię 600 tys. zł.

Puławska ginekologia od kilu lat nie cieszyła się zbyt dobrą opinią. Ciężarne mieszkanki Puław wolały rodzić w Lublinie, zamiast przy Bema. Kiepska opinia oddziału spowodowana była także konfliktem między lekarzami, który ostatecznie zakończył się zmianą ordynatora. Jak mówi dyrekcja szpitala, są już pierwsze efekty zmian. - Coraz częściej przyjeżdżają do nas kobiety z sąsiednich powiatów.

Dochodzą do nas informacje o poprawiającej się renomie oddziału - mówi Marian Jedliński, dyrektor puławskiego szpitala.

- Ale dla komfortu pacjentów i pracowników potrzeba więcej sprzętu, lekarzy i miejsca na nowe łóżka - przekonuje Alina Korzeniowska, ordynator oddziału ginekologii i położnictwa. - Ostatnio z powodu nadmiaru pacjentek zaczęliśmy wprowadzać nawet zapisy. Oczywiście, staramy się nikomu nie odmawiać przyjęcia.

Nowy sprzęt dla oddziału zostanie sfinansowany przez puławskich radnych. Na wtorkowej sesji jednogłośnie zdecydowali o pomocy dla szpitala w wysokości 600 tysięcy złotych.

W pierwszej kolejności pieniądze będą przeznaczone właśnie na ginekologię i położnictwo. Lekarzom marzy się m.in. nowy aparat USG, kardiotokograf służący do monitorowania stanu płodu w zaawansowanej ciąży i podczas porodu czy kolposkop wykorzystywany w badaniach m.in. szyjki macicy.

Pomoc miasta na pewno nie wystarczy na wszystko. Potrzeba bowiem utworzyć oddzielny pododdział patologii ciąży. - To mało komfortowa sytuacja, kiedy kobiety z zagrożoną ciążą muszą przebywać w jednym miejscu z tymi, które już urodziły - przyznaje Alina Korzeniowska.

- Teraz niezwłocznie przystąpimy do przetargów, żeby jak najszybciej kupić sprzęt dla oddziału, który do tej pory był naszą piętą achillesową - zapowiada Waldemar Gardias, zastępca dyrektora puławskiego szpitala.

Zanim prezydent podpisze umowę z dyrekcją szpitala, zostania ona jeszcze zaopiniowana przez dwie komisje Rady Miasta. - To dobry kierunek zmian wizerunku oddziału. Chcemy, żeby w Puławach rodziło się więcej dzieci, żebyśmy przestali być postrzegani jako miasto starych ludzi - mówi radna Elżbieta Szymańska, przewodnicząca Komisji Zdrowia w Radzie Miasta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
marooo
chochlik
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marooo
marooo (2 października 2008 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dokladnie, ciekawe komu z szanownego grona lekarkiego ostatnio udalo sie zarazic czyjes dziecie gronkowcem czy innym badziewiem,
nie wiem kto jest na tyle odwazny zeby takie bzdury ludziom klepac zeby ich na bema zapedzic, komus czegos brak.....
Rozwiń
chochlik
chochlik (2 października 2008 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zabrakło napisu końcowego : TEKST SPONSOROWANY
Przecież to same kłamstwa, syf jest jaki był
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!