sobota, 25 listopada 2017 r.

Puławy

Rodzice chcą zablokować przebudowę skweru w Puławach

Dodano: 16 czerwca 2015, 13:16

Grupka mieszkańców domaga się wstrzymania prac nad powstaniem nowego skweru na osiedlu Niwa. Pismo w tej sprawie trafiło do radnych. Przewodnicząca Bożena Krygier zapewnia jednak, że miasto z tej inwestycji nie zrezygnuje.

Skwer przy ul. Legionu Puławskiego to jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji na osiedlu Niwa. Władze miasta mają już gotowy projekt przebudowy boiska piłkarskiego przy ul. Legionu Puławskiego na teren rekreacyjny z placami zabaw, ławeczkami i dużą ilością zieleni.

Pomysł na utworzenie takiego miejsca pojawił się w ramach budżetu obywatelskiego i otrzymał wysokie poparcie. Nie wystarczyło to jednak do tego, by otrzymać środki na ten cel, ale był to wyraźny sygnał, że mieszkańcy takiej inwestycji oczekują. Część z nich ma jednak inne zdanie, o czym właśnie przekonali się radni.

Do Rady Miasta Puławy trafiła petycja podpisana przez rodziców dzieci grających na co dzień na boisku przeznaczonym do likwidacji. Domagają się jego pozostawienia, mimo że ich dzieci mają zagwarantowaną możliwość gry na boisku szkolnym - nawet do późnych godzin wieczornych.
Jak mówi przewodnicząca rady miasta, Bożena Krygier, która osobiście z nimi rozmawiała, rodzice chcą mieć swoje dzieci "na widoku". Tak, by mogli obserwować je z okien. Czy taka zachcianka wystarczy do tego, żeby zablokować budowę skweru?

– My ma na pewno nie będziemy tej inwestycji blokować. Jest ona bardzo Niwie potrzebna. Uważam, że to odpowiedni czas, żeby się nią zająć i z tego co wiem, radni zagłosują „za” – zapewnia przewodnicząca rady miasta.

Chodzi o głosowanie, którego wynik zdecyduje o przyszłości terenu pomiędzy ulicą Legionu Puławskiego, Armii Krajowej i Władysława Sikorskiego. Podczas najbliższej sesji radni wypowiedzą się w kwestii zwiększenia budżetu na to zadanie o ponad 400 tysięcy złotych (do około 1,5 mln zł). Za te pieniądze powstać ma nie tylko sam skwer, ale także place zabaw przy Przedszkolu nr 3. Jeśli radni tego nie zrobią, cały projekt będzie można wrzucić do szuflady bez gwarancji, że w przyszłym roku ktoś znów po niego sięgnie.

moher
buta jest grzechem
Gość
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

moher
moher (24 czerwca 2015 o 17:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moherom tylko skwery i pomniki w głowie. A dzieci niech się wynoszą

Dzieci za miasto i dość tego darcia za oknami.

Rozwiń
buta jest grzechem
buta jest grzechem (24 czerwca 2015 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeszcze wam mało skwerow w Pulawach? To ruszyć d*** i na spacer do parku! Sam wychowałem się na tym boisku 15lat temu i wiem, że boisko za szkoła nie zastąpi tego typowo treningowego małego podwójnego boiska z siatkami za bramkAmi żeby można było grać na jedną bramkę. Grupki dzieci zazwyczaj są małe i gra na takim dużym do tego dziurawym zaniedbalym 25 letnim boisku za szkoła 11stka jest do niczego. Raczej przydałaby się modernizacja boiska niż kosztowna zamiana na kolejny skwerek dla moherow bo finał będzie taki ze dzieciaki zamiast pójść na boisko poruszać się to zostaną w domu za komputerem! Co się z tym wiąże nie muszę mowic...

Ani się obejrzysz jak tym moherem zostaniesz .Żebyś jeszcze mógł doczekać takiej chwili bo jaka choroba po drodze i po człowieku.

Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2015 o 01:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chcemy huśtawki. Na Niwie wszystkie place takie same i nie ma huśtawek. Huśtawki muszą być!!!
Rozwiń
Gość
Gość (19 czerwca 2015 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może radni miłosierni coś wymyślą
Rozwiń
Gość
Gość (19 czerwca 2015 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli na same place zabaw (nie wiadomo czy przy przedszkolu czy na skwerze) potrzeba 400 tys. a na budynek przedszkola też 400tys. to tak licząc wychodzi że skwer kosztuje ok 765tys. (1,565-800). Pytanie czy w ramach takiego budżetu nie udałoby się wykonać i skweru i boiska dla dzieci.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!