sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Rodzice walczą o bezpieczeństwo swoich dzieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2008, 18:07

Blisko 300 rodziców podpisało się pod petycją do władz miasta i policji o poprawę bezpieczeństwa na ul. Słowackiego. Chodzi o przejście dla pieszych tuż przy wejściu do Szkoły Podstawowej nr 1. - To szczęście, że jeszcze nie doszło tu do tragedii - mówią.

Na listach z podpisami pod petycją widnieje blisko 300 nazwisk rodziców uczniów z "jedynki”. Kserokopie listu trafiły już do prezydenta Puław, radnych i policji. Rodzice skarżą się, że ich dzieci są narażone na niebezpieczeństwo podczas przechodzenia przez ulicę Słowackiego. A w filii Szkoły Podstawowej nr 1, znajdującej się tuż przy tej ulicy, uczą się dzieci z "zerówek” oraz klas 1-3.

Zwiększony ruch na ulicy Słowackiego zaczął się z chwilą otwarcia nowego mostu na Wiśle. Wtedy kierowcy zaczęli skracać sobie drogę i właśnie tędy dojeżdżać do obwodnicy. Już kilka miesięcy temu na problem bezpieczeństwa w tej okolicy zwróciła uwagę dyrektorka SP 1. - Wspomniałam o tym na jednym z posiedzeń Komisji Edukacji Rady Miasta - mówi Małgorzata Pakuła.

Teraz petycję do prezydenta napisali rodzice: "W ostatnim okresie niejednokrotnie widywaliśmy dzieci mające trudności z przejściem przez ulicę lub przebiegające przed przejeżdżającymi samochodami. Bardzo doceniamy to, iż do chwili obecnej na przejściu nie było żadnego wypadku z udziałem dzieci, jednakże jest to chyba zasługa szczęścia, a nie świadomych działań osób odpowiedzialnych za ich bezpieczeństwo”.

Rodzice postulują, aby miejscy urzędnicy i zarządca drogi rozważyli możliwość instalacji na przejściu sygnalizacji świetlnej albo spowalniaczy ruchu, tzw. leżących policjantów. Proponują również zatrudnienie osoby, która przeprowadzałaby dzieci przez jezdnię.

Petycja, która trafiła do urzędu, trafiła już do Zarządu Dróg Miejskich. - Do tej pory robiliśmy dużo, żeby zagwarantować bezpieczeństwo na tej ulicy. Pojawiły się ograniczenia prędkości oraz nowe oznaczenia poziome. Ale widocznie wciąż istnieje duże poczucie zagrożenia. Zaproponowane rozwiązania teoretycznie są możliwe, ale musimy najpierw przeprowadzić szczegółową analizę - tłumaczy Wiesław Stolarski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Puławach.

Policja zapowiada wsparcie wniosku rodziców. - W dalszym ciągu będziemy uważnie patrolować ten rejon - mówi Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pawel
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pawel
pawel (9 grudnia 2008 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spokojnie drodzy Państwo. Urzędnicze głowy dojdą do wniosku, że jest to rzeczywiście problem wtedy gdy zginie dziecko. Wtedy przyśpieszą działania. Jak to zwykle w Polsce.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!