czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Rozwiążmy wreszcie problem psich kup

Dodano: 8 lutego 2008, 16:28

Przez cztery lata w sprawie rozwiązania tego śmierdzącego problemu nie wydarzyło się prawie nic.

Dlatego spróbujemy pomóc urzędnikom. Wyślemy do nich propozycję, która sprawdziła się w innych miastach.


Najlepiej jeżeli właściciel psa zawsze chodzi z papierową torebką, do której sprząta po swoim pupilu. Są tacy mieszkańcy, ale stanowią raczej mniejszość. Inni odwracają głowy, kiedy ich ulubieniec załatwia się na trawniku albo, co grosza, na chodniku. Dlatego w mieście potrzeba systemu sprzątania po pieskach z prawdziwego zdarzenia. I urzędnicy to dostrzegli już cztery lata temu.

W Planie Gospodarki Odpadami dla miasta Puławy, który powstał w 2004 r., znaleźliśmy zapis o tym, że do 2008 r. powstanie system zbiórki odchodów zwierzęcych. W tym roku mija termin zakończenia prac nad takim systemem, dlatego zapytaliśmy urzędników, co zrobili, żeby na ulicach naszego miasta było mniej psich odchodów.

- Powstał regulamin utrzymania czystości - informuje Romana Kodłubaj, kierownik Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Puławy.

To znaczy, że cały system sprzątania odchodów zwierzęcych opiera się na tym, że sprzątają po nich… właściciele psów. I urzędnicy - owszem - gorąco do tego zachęcają. W ubiegłym roku regulamin napisany przez urzędników trafił do każdego mieszkańca Puław. A psie odchody jak były, tak na ulicach w dalszym ciągu są. - Zastanawialiśmy się nad różnymi systemami, np. oddzielnych śmietników na psie odchody, ale okazały się za drogie. Trzeba je opróżniać co najmniej raz dziennie, a na to nie stać budżetu miasta - przekonuje Romana Kodłubaj.

W ubiegłym roku proponowaliśmy urzędnikom zakupienie specjalnego odkurzacza do zbierania psich kup. Obiecali, że przyjrzą się tematowi, ale żadne decyzje nie zapadły. Tymczasem - jako pierwsze miasto na Lubelszczyźnie - odkurzacz zakupił Świdnik.

- To niedrogie urządzenie, kosztowało kilka tysięcy złotych. Sprawdza się do tego stopnia, że władze miasta myślą o zakupie kolejnego. Najbardziej przydaje się oczywiście w okresie bezpośrednio po zimie. Pracownik chodzi z nim od czasu do czasu i sprząta miejsca, w których zanieczyszczenia najbardziej przeszkadzają mieszkańcom - mówi Andrzej Piasecki, prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego Pegimek ze Świdnika.

Kilka dni temu na stronie internetowej Urzędu Miasta Puławy pojawiło się ogłoszenie o aktualizacji Programu Ochrony Środowiska i Planu Gospodarki Odpadami Miasta Puławy. Urzędnicy do 25 lutego czekają na uwagi i wnioski do obu dokumentów. Można to zrobić mailowo pod adresem:
katarzyna.kozicka@um.pulawy.pl lub faxem na nr tel. (081) 880 45 05. Tym razem nasz pomysł odnośnie odkurzaczy przedstawimy, składając oficjalny wniosek. Być może teraz zyska większą apr
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 lutego 2008 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapraszam władze miasta i straż miejską do obejrzenia ścieżki między kościołem na niwie, wodociągami a lasem .To jest wizytówka puław niezmienna od lat.nikomu z władz to nie przeszkadza, a szkoda bo to miejsce mogłoby być ładnym deptakiem łączącym włostowice i osiedle niwa.Zapraszam.Spacerowicz
Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2008 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam kochanego, mądrego psa.Będę po nim sprzątać jak władze miasta oprócz regulaminu udostępnią specjalne kosze na odchody.przecież nie zabiorę kupy w torebce do domu!!! Za psa płacę podatek do kasy miejskiej, więc oprócz regulaminu oczekuję czegoś więcej.Proponuję wyjazd do Szwecji aby podejrzeć ich rozwiązania.Chcąca sprzątać.
Rozwiń
Gość
Gość (12 lutego 2008 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To rzeczywiście poważny problem z tymi kupami.
Muszę przyznać, że tylko raz widziałem, jak właściciela psa sprzątnął kupę po swoim psie. Miało to miejsce na chodniku. Kobieta, choć nie maiła żadnej torebki, to sprzątnęła kupę za pomocą chusteczek higienicznych i wrzuciła ją do kosza. Jak to zobaczyłem, to aż mnie zamurowało. Obu takie nastawienie mieli też inni właściciele czworonogów.
Rozwiń
698D58
698D58 (12 lutego 2008 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem właścicielem psa. Chodząc z psem na spacery oprócz psich kup na trawnikach widzę wszystko :odpady sfermentowanego chleba ,kości po ugotowanym obiadku, kawałki pizzy,opokowani po chrupkach ,ciastkach, lodach,butelki po piwie ,winie i wódeczce,torby reklamowe,butelki plastikowe, niedopałki i podełka po papierosach,szmaty i ...można wyliczać i wyliczć. I to wszystko zostawia najbardziej rozwinięty przedstawiciel naczelnych ,istota rozumna.Jak to wszystko zniknie z mojego otoczenia, zacznę sprzatać po moim "durnym" psie.
A tak między nami psia kupa rozkłada się 5do 7 dni,butelka plastikowa lub torba 700 lat.Pomyślmy najpierw o zwalczniu wszech ogarniającego nas bałaganu to i na psy przyjdzie czas. Pies jest tutaj tematem zastępczym i od jakieghoś czasu dyżurnym.
Rozwiń
wojtek13
wojtek13 (11 lutego 2008 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w końcu ktoś zaczął coś myśleć ( szkoda że na razie tylko myśleć). niech straż miejska zacznie wypisywać mandaty za zaśmiecanie i ludzie nauczą się sprzątać po swych "pupilkach"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!