czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Ryki: Nie będzie płatnych parkingów w centrum

Dodano: 12 lutego 2012, 17:47

 (Archiwum)
(Archiwum)

Władze Ryk nie zgodziły się na wprowadzenie w centrum miasta płatnych parkingów. Chcieli tego działacze miejscowego klubu sportowego. Sprawa upadła ze względu na zawiłe procedury formalno-prawne.

Do wydzielenia takich miejsc namawiali burmistrza i radnych działacze Miejskiego Klubu Sportowego Ruch. Powód? Mogliby na tym zarabiać. Zebrane w ten sposób pieniądze zasiliłyby konto ryckiego klubu, co byłoby lekarstwem na jego trudną sytuację finansową.

– Pomysł nie jest świeży, bo pochodzi sprzed trzech lat – przyznaje Krzysztof Wojewoda, prezes MKS Ruch Ryki. – Już wtedy były zakusy, żeby zrobić płatny parking na Starym Rynku, w pobliżu powstającej Biedronki.

Sprawa przeszła wówczas przez komisje rady miasta, ale ostatecznie upadła. – Zdecydowały głosy mieszkańców, zwłaszcza tych z okolic Ryk, którzy ostro sprzeciwiali się opłatom za miejsca postojowe – tłumaczy Wojewoda.

Pod koniec ubiegłego roku temat znowu powrócił. Wszystko przez dziurę w budżecie klubu, którą działacze chcą za wszelką ceną załatać. – Zrobiliśmy kalkulację i wyszło nam, że nawet przy najtańszych biletach parkingowych, w granicach 1–2 zł, zarobilibyśmy 20–30 tys. zł rocznie. To połowa tego, co teraz dostajemy z budżetu miasta. Mielibyśmy na działalność grup młodzieżowych – mówi prezes MKS Ruch.

Płatne parkingi miały powstać w centrum Ryk, gdzie jest wiele firm i instytucji, do których codziennie przyjeżdża samochodami sporo klientów i pracowników. Oprócz placu na Starym Rynku w grę wchodziła ul. Poniatowskiego. Sprawa była tematem dyskusji w radzie miasta. I na wymianie opinii się skończy.

– Na sto procent nie będzie w naszym mieście płatnych parkingów – zapewnia Jerzy Gąska, burmistrz Ryk. – Ta sprawa jest zbyt zawiła, żeby się w nią angażować. Na obsługę parkingu musielibyśmy robić przetarg, a wtedy nie ma pewności, że wygrałby klub. Jest też problem z ulicami, bo na przykład ul. Poniatowskiego nie należy do nas, tylko do powiatu.

Według zapewnień Gąski, miasto nie zamierza też samo sięgać do kieszeni kierowców. – Nie mamy parkometrów, ani straży miejskiej, więc nie byłoby jak i komu egzekwować takich opłat – przyznaje burmistrz.

A co z klubem? – Wskazałem im teren przy ul. Warszawskiej, obok Lubelskiej Szkoły Wyższej. Mogliby tam zrobić parking strzeżony i pobierać opłaty od studentów – uważa Gąska.
Czytaj więcej o:
miastowy
kika
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

miastowy
miastowy (13 lutego 2012 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co na wiochach robić parkingi.Okoliczni chłopi jak przyjadą to byle gdzie zaparkują.
Rozwiń
kika
kika (13 lutego 2012 o 00:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda bardzo jeszcze tego brakowało płatne parkingi ciekawe kto ludziom da....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!