czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Rzeka zalała pola. Prokuratura oskarża wójta

Dodano: 9 stycznia 2015, 18:43

Niedopełnienie obowiązków w związku z zagrożeniem powodziowym zarzuca prokuratura wójtowi gminy Puławy Krzysztofowi Brzezińskiemu. Do sądu trafił już akt oskarżenia w tej sprawie. Wójt nie przyznaje się do winy.

Akt oskarżenia został skierowany do sądu pod koniec grudnia. Sprawa dotyczy niedopełnienia obowiązków przez wójta związanych z monitorowaniem i reagowaniem na zagrożenie powodziowe na terenie gminy.
Chodzi o wydarzenia z 30 maja ub. roku. Po ulewnych deszczach rzeka Klikawka zaczęła zagrażać polom uprawnym w okolicach wsi Bronowice i Łęka. Na miejsce wezwano wójta, ale według prokuratury jego reakcja na zagrożenie nie była adekwatna. Wójt miał zaniechać działań zmierzających do zabezpieczenia niekontrolowanego wypływu rzeki z koryta.

Dopiero po jakimś czasie na miejsce wezwano strażaków. Zdaniem śledczych było już jednak za późno. Woda zalała pola 14 właścicieli w Bronowicach i 9 w Łęce. Biegły powołany przez prokuraturę oszacował poniesione przez gospodarzy straty w sumie na 142 tys. zł.

Oprócz narażenia mieszkańców na zalanie ich pól, prokuratura zarzuca również wójtowi, że działał na szkodę interesu publicznego. A to z tego powodu, że po zalaniu działek Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej wypłacał poszkodowanym mieszkańcom zasiłki. W sumie GOPS wspomógł 16 właścicieli kwotą 36 tys. zł.

- Wójt nie przyznał się do zarzuconego czynu i odmówił złożenia wyjaśnień - informuje Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach.

- Od 143 lat nie było takich deszczów jak wtedy - mówi Krzysztof Brzeziński (wójt prosił, aby podawać jego pełne dane osobowe - red.). - Z mocy prawa polskiego i europejskiego do czasu wydania wyroku jestem osobą niewinną i taką się czuję. Zrobię wszystko, żeby to udowodnić - dodaje.

Wcześniej w oświadczeniu wydanym przy okazji postawienia mu zarzutów w tej sprawie, wójt wyjaśniał, że "w całej swojej działalności publicznej kierował się i kieruje nadal jedynie dobrem Gminy Puławy i jej Mieszkańców starając się budować ich zaufanie i szacunek.”

Wójtowi może grozić do trzech lat pozbawienia wolności. Gdyby został skazany prawomocnym wyrokiem może również stracić stanowisko wójta.
doda
komentator
ddd
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

doda
doda (11 stycznia 2015 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I jaki zadowolony na zdjęciu. Pieniądze bierze i co go obchodzi jakiś zalany człowiek.

A czy to zdjęcie ma JAKIKOLWIEK związek ze sprawą? W jakich okolicznościach było zrobione?

Dołączenie akurat takiego zdjęcia do tego tematu jest po prostu CYNICZNE!!!

Na marginesie- jak się "człowiek" zalał to na swój koszt, a teraz niech trzeźwieje!

Klikawka zalała łąki i pola. A tak na prawdę to nie Klikawka zalała, tylko woda opadowa nie spływała z pól

Rozwiń
komentator
komentator (11 stycznia 2015 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dokładnie!

A najbardziej krytykują ci, co sami sporo mają za uszami...
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!

PS. Jakie znaczenie dla sprawy ma to, że przewodnicząca komitetu wyborczego pani Seredyn pochodzi właśnie z Klikawy i że jej łąkę zalało???

Ciekawe właśnie jakie i czy to zostanie w ogóle wzięte pod uwagę..

Rozwiń
ddd
ddd (11 stycznia 2015 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Komentarze na zamówienie, cóż, ciężko się pogodzić co niektórym z przegraną wyborów..

dokładnie!

A najbardziej krytykują ci, co sami sporo mają za uszami...
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!

PS. Jakie znaczenie dla sprawy ma to, że przewodnicząca komitetu wyborczego pani Seredyn pochodzi właśnie z Klikawy i że jej łąkę zalało???

Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2015 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jedyny błąd może jaki zrobił to jest według mnie taki że o ogóle się tam pojawil postąpil jak normalny czlowiek i tyle jego winy.Bo teraz kogo ludzie zobaczyli z władzy to go winią za wszystko.

1. czyja jest rzeka, i kto odpowiada za jej wylanie.

2. Może dla nierozumiejących na czyjej działce jest ta rzeczka?

3.Czy bylo coś co się przyczyniło do tego że rzeczka wylała oprócz opadów może jakieś zatory czyli zjazdy które mogli zrobić właściciele których zalało?

4. Kiedy koryto rzeczki było czyszczone i jak wygląda obecnie?

Odpowiedźcie na te pytania a żal że nie lubicie wójta schowajcie do kieszeni, i będziecie mieli odpowiedź bez jadu.

Dziękuję że Pan redaktor wysłuchał prośby z poprzedniego artykułu i spytał się wójta o zdjęcie ''bez opaski''.

Rozwiń
Gość;
Gość; (10 stycznia 2015 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ha,  ha  panie  Brzeziński  ma  pan  kłopot  .....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!