piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Sadurki: Dróżnik bawił się szlabanem

Dodano: 25 lipca 2012, 12:01

Dziwne zachowanie dróżnika zauważył kierowca przejeżdżający przez przejazd kolejowy w Sadurkach (Arc
Dziwne zachowanie dróżnika zauważył kierowca przejeżdżający przez przejazd kolejowy w Sadurkach (Arc

Dziwne zachowanie dróżnika zauważył kierowca przejeżdżający przez przejazd kolejowy w Sadurkach. Dróżnik opuszczał szlaban, choć pociąg wcale nie nadjeżdżał. Kierowca zawiadomił policję. Okazało się, że dróżnik pił alkohol poprzedniego dnia wieczorem.

Sygnał o dziwnym zachowaniu dróżnika przy przejeździe kolejowym w Sadurkach dotarł do policji we wtorek przed godz. 9 rano. Dróżnik miał opuszczać szlaban, choć na horyzoncie nie widać było nadjeżdżającego pociągu.

Na miejsce pojechał patrol policji z Nałęczowa. - Mundurowi na miejscu sprawdzili stan trzeźwości 51-latka. Wynik 0,34 promila wskazał, że był w stanie po użyciu alkoholu - wyjaśnia st. sierż. Anna Smarzak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policjanci zabrali dróżnika na posterunek. Po ponownym badaniu okazało się, że zawartość alkoholu w organizmie mężczyzny maleje.

- W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że faktycznie dzień wcześniej wypił wieczorem nieznaczną ilość alkoholu - dodaje policjantka.

51-latek odpowie wkrótce za podejmowanie czynności zawodowych w stanie po użyciu alkoholu. Grozi za to kara aresztu lub grzywny.

Tragicznie mógł się skończyć także wyczyn innego dróżnika. Tydzień temu na przejeździe przez ulicę Łomaską w Białej Podlaskiej dróżnik nie opuścił szlabanu, bo był zajęty rozmową przez telefon. Niewiele brakowało, by pod pociąg wpadł samochód osobowy, których jechało małżeństwo. Auto zatrzymało się niespełna dwa metry przed przejeżdżającym pociągiem.
Czytaj więcej o:
siomik
Dziennikarz śledczy
kolejarz
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

siomik
siomik (26 lipca 2012 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kolejarz' timestamp='1343290672' post='656796']
Co ma premier do odpowiedzialności za pracę takich osobników jak ten dróżnik.Grunt to komuś przywalić miłośnku pisu.
[/quote]Gdyby RUDY POjeżdził trochę pociągami,a nie wiecznie dupsko woził samochodem lub samolotem [który traktuje jak osobistą taksówkę ] to by bardziej zapoznał się z problemami PKP,drużników czy obsranych toalet w pociągach,i może wtedy jakieś łby by się posypały, ale nie ,bo go to wszystko WALI.
Rozwiń
Dziennikarz śledczy
Dziennikarz śledczy (26 lipca 2012 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kolejarz' timestamp='1343290672' post='656796']
Co ma premier do odpowiedzialności za pracę takich osobników jak ten dróżnik.Grunt to komuś przywalić miłośnku pisu.
[/quote]Nie odpowiada CYCU bezpośrednio za drużnika,ale odpowiada za całe PKP [ a w PKP żle śię dzieje ] a co zatym idzie i za drużnika, i za to że z jednego wielkiego PKP PO robili kilkadziesiąt spółek i spółeczek po to tylko aby dać stanowiska w formie prezesów tych spólek dla swioch POciotków.To jest ogólna choroba i zaraza obecnej koalicji.
Rozwiń
kolejarz
kolejarz (26 lipca 2012 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Siomik' timestamp='1343290145' post='656784']
Jaki premier takie PKP.
[/quote]Co ma premier do odpowiedzialności za pracę takich osobników jak ten dróżnik.Grunt to komuś przywalić miłośnku pisu.
Rozwiń
Siomik
Siomik (26 lipca 2012 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='olo' timestamp='1343277397' post='656714']
PKP zatrudnia łachudry a nie pracowników, którzy szanuja pracę i życie innych... Dróżnik to służba, a nie pierdzenie w stołek, popijanie wódy i gadki szmatki przez telefon...
[/quote]Jaki premier takie PKP.
Rozwiń
olo
olo (26 lipca 2012 o 06:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PKP zatrudnia łachudry a nie pracowników, którzy szanuja pracę i życie innych... Dróżnik to służba, a nie pierdzenie w stołek, popijanie wódy i gadki szmatki przez telefon...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!