poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Samochód wjechał do stawu, kierowcy nic się nie stało

Dodano: 11 kwietnia 2013, 09:12
Autor: łm

Samochód wyciągnęli strażacy (policja)
Samochód wyciągnęli strażacy (policja)

W środę w Rykach samochód wjechał do stawu. Kierowca nie poddał się badaniu na zawartość alkoholu.

Przed godz. 13 na ul. Janiszewskiej kierujący polonezem 35-latek stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi na prostym odcinku i wjechał do stawu.

- Nie dostosował prędkości do warunków ruchu. Mężczyzna oraz jego pasażer w wyniku zdarzenia nie doznali obrażeń ciała. Z wnętrza pojazdu uwolniła ich straż pożarna - wyjaśnia podkom. Jacek Wójcik z policji w Rykach.

Nie wiadomo, czy mężczyźni byli trzeźwi, bo nie dmuchali w alkomat. Pobrano od nich krew do badań.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!