niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Stok tylko dla poczytalnych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2006, 20:29

Osobom chorym psychicznie wstęp wzbroniony - tak właściciel stoku w Rąblowie chroni swoich narciarzy. Po naszej interwencji absurdalny punkt został usunięty z regulaminu wywieszonego przy wyciągu orczykowym.

Skąd się wziął taki przepis, nie pamięta nawet sam właściciel. - Hmm... Przepisane to zostało albo z regulaminu GOPR, albo... wymyślił to ktoś z zarządu technicznego. Już sam nie pamiętam, jak to się tam znalazło - głowi się Kazimierz Antoń, właściciel stoku w Rąblowie.
Jak przyznaje Antoń, ani on, ani jego pracownicy nawet nie próbowali egzekwować tego przepisu. Zresztą nie wie, jak miałby weryfikować to, czy ktoś jest chory, czy nie. - Aż się zawstydziłem, że taki przepis jest w regulaminie - przyznaje Antoń. - Będę się musiał tym zająć, bo głupio mi niemiłosiernie.
Zapis śmieszy osoby przyjeżdżające na stok. - Byłem w Białce Tatrzańskiej, w Zakopanym i nigdzie czegoś takiego nie widziałem - mówi Tomasz Koluń, jeden z narciarzy zjeżdżających w Rąblowie. - Przecież to idiotyzm! Po pierwsze, osoba chora psychicznie nie różni się niczym od osoby zdrowej, a po drugie, jak obsługa orczyka miałaby sprawdzać, czy na wyciąg nie wkradł się ktoś, kto ma problemy z psychiką!?
Zapisami w regulaminie zaszokowani są psychiatrzy. Uważają, że jest to dyskryminowanie chorych, a sam przepis jest niezgodny z prawem i etyką. - A dlaczego nie zabroniono jeździć osobom z nadciśnieniem? - dziwi się doktor Marek Domański, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublinie. - Człowiek, u którego objawy chorobowe zanikły, zachowuje się tak, jak wszyscy. Dlatego też nie ma żadnych przeciwwskazań do zjeżdżania na nartach. A wręcz przeciwnie, takie czynności mają nawet działanie terapeutyczne i rehabilitacyjne. Sam doktor pamięta, jak będąc w Austrii widział osoby upośledzone ruchowo i psychicznie zjeżdżające na nartach.
Zawstydzony właściciel zainterweniował natychmiast. Tuż po rozmowie z Dziennikiem nakazał pracownikom zaklejenie głupiego przepisu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!