czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

Stołówka inna niż wszystkie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 listopada 2005, 11:43

W Puławach ruszył jeden z nielicznych w kraju zakład aktywizacji zawodowej, w którym pracują osoby niepełnosprawne. Zajmują się przygotowywaniem posiłków, prowadzą stołówkę, świadczą też usługi kateringowe i obsługują imprezy rodzinno-towarzyskie.

Z kuchni unoszą się apetyczne zapachy. Przy lśniących czystością stołach uwijają się przy krojeniu jarzyn i mięsa cztery kobiety. Młody mężczyzna myje podłogę w stołówce. Zaraz rozpocznie się wydawanie obiadów.
- Dopiero nabieramy rozpędu, wdrażamy się w obowiązki - mówi Lidia Jadwiżyc, która kieruje zakładem. - Na razie szykujemy sto obiadów, większość dla podopiecznych domu samopomocy. Jak wszystko dobrze pójdzie, po Nowym Roku będziemy tu wydawać 300 dwudaniowych posiłków. Możliwe, że w kilku wariantach.
Zakład powstał dzięki wieloletnim staraniom Krzysztofa Bernasia, dyrektora Środowiskowego Domu Samopomocy w Puławach. - Praca to jeden z najważniejszych elementów rehabilitacji. To dzięki niej często po wielu latach choroby mogą wrócić do życia w społeczeństwie. Poza tym taniej jest dać ludziom pracę, niż finansować ich pobyt w domach pomocy, gdzie średni koszt utrzymania jednej osoby to około 2 tys. zł miesięcznie - mówi Krzysztof Bernaś.
W Puławach mieszka około 500 osób mających problemy psychiatryczne. Wielu z nich korzysta z zajęć w domu samopomocy i warsztatów. Dla wielu to jednak za mało - powinni podejmować pracę. Ale gdzie, skoro w orzeczeniu mają wpis o znacznym stopniu niepełnosprawności?
Właśnie z myślą o takich osobach stworzono ZAZ. W zakładzie pracuje już 14 osób, docelowo będzie ich 18.
- Po trzynastu latach spędzonych na rencie, znowu pracuję. Nie powiem żeby było łatwo, zapomina się co to dyscyplina, ale czuję, że wracam do świata - mówi pani Teodora, której choroba psychiczna przerwała przed laty szansę na karierę zawodową.
- Dwanaście lat przesiedziałam w domu na rencie. Ta praca to dla mnie przede wszystkim kontakt z ludźmi. Wstaję rano i szykuję się do pracy. Mam cel - mówi pani Grażyna, z wykształcenia inżynier.
Szefowa kuchni Gabriela Król chwali pracowników. - Są dokładni, starają się wszystko wykonać jak najlepiej.
Na obiad w stołówce przy ul. Mickiewicza może wybrać się każdy. Zupa, drugie danie i napój kosztuje 5 zł. Posiłki są wydawane od godz. 13.30 do 15.

Zakłady Aktywizacji Zawodowej to nowa forma pomocy osobom niepełnosprawnym. Pełnią niezwykle cenna rolę - są ogniwem łączącym rehabilitację rozpoczętą na Warsztatach Terapii Zajęciowej z powrotem do pracy. Niepełnosprawni, którzy znajdują w nich zatrudnienie, wychodzą z izolacji, nie są skazani na życie w domach pomocy. W ten sposób odzyskują samodzielność.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!