piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Strzyżowice: Dwóch pieszych zginęło pod kołami citroena

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2009, 07:10

Dwaj mężczyźni prawdopodobnie przebiegali przez jednię kiedy potrącił ich samochód. Piesi nie przeżyli wypadku. Do tragedii doszło w nocy w miejscowości Strzyżowice w powiecie puławskim na trasie krajowej nr 17.

Około godz. 21.45 na trasie między Moszczanką a Żyrzynem kierujący citroenem 53-letni Paweł N. potrącił dwóch mężczyzn - 22-letniego Łukasza G. i 25-letniego Andrzeja S. Jeden z mężczyzn zmarł na miejscu, drugi podczas reanimacji.

Piesi prawdopodobnie przebiegali przez drogę.

Kierowca citroena był trzeźwy.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Wiktor
czarnula
Aksedo
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wiktor
Wiktor (25 lutego 2011 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FAŁSZOWANIE PODPISÓW W PUŁAWACH
W Puławach w latach 1990-2010 działała zorganizowana grupa przestępcza która zajmowała się wykradaniem danych osobowych i fałszowaniem podpisów na listach wyborczych.

Grupą kierowało małżeństwo: Jerzy Lenartowicz (były działacz PZPR) oraz Małgorzata Górska- Lenartowicz. W fałszowaniu podpisów uczestniczył także ich współpracownik Józef Sidoruk z Pulawa.

Fałszowano podpisy dla różnych komitetów wyborczych, zarówno prawicowych jak i lewicowych.

Z tytułu fałszowania podpisów na listach poparcia przestępcy czerpali korzysci materialne.

Jako lokal do fałszowania podpisów wykorzystywano Miejskie Przedszkole Nr 10 w Puławach. Dyrektorką tego przedszkola jest pani Małgorzata Górska- Lenartowicz.

Grupa przestępcza w latach 1990-2010 sfałszowała ponad 50 tysięcy podpisów.

Do chwili obecnej nikt z wyżej wymienionych oszustów nie poniósł konsekwencji karnych z tytułu tego przestępczego procederu.
Rozwiń
czarnula
czarnula (4 października 2010 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[*] pamiętamy....
Rozwiń
Aksedo
Aksedo (16 maja 2009 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#0000FF"]MIAŁEŚ WYPADEK, DOZNAŁEŚ OBRAŻEŃ CIAŁA JAKO PASAŻER, KIEROWCA, PIESZY, ROWERZYSTA, LUB STRACIŁEŚ W WYPADKU KOGOŚ BLISKIEGO SPRAWDŹ CZY NALEŻY CI SIĘ ODSZKODOWANIE.

ZADZWOŃ DO NAS, UDZIELIMY PORADY, POMOŻEMY W DOCHODZENIU ODSZKODOWANIA.

BEZ ŻADNYCH OPŁAT WSTĘPNYCH!!!! [/color]

[color="#FF0000"]STANDARDOWA PROWIZJA 15 % + VAT[/color]


KONTAKT:
wypadek@aksedo.pl
660 450 000
022 498 06 56/57
[url="######"]######[/url]
Rozwiń
~XXXXX~
~XXXXX~ (13 maja 2009 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie barany licz się ze słowami...Dla mnie wine ponosi kierowca bo z jaką prędkością musiał jechać żeby chłopaki mieli takie obrażenia, w niedziele o tej porze każdy pruje na Warszawe i nie patrzy na ograniczenia ani na przejścia dla pieszych a tam ograniczenie jest do 70, spokojnie jechał 150 jak nie więcej...Może i byli pijani ale szli poboczem i wcale nie wtargneli pod samochód, każdy sprawca takiego wypadku w ten sposób się tłumaczy. Jest tam linia ciągła więc z jakiej racji kierowca zjechał na pobocze, z tego co wiem jakis samochód skręcał do Kośmina a tamten go omijał i wiechał prosto w chłopaków, gdyby jechał wolniej i ostrożniej to może do tego by nie doszło albo przynajmniej może by żyli...I to nie jest ten samochód, byłem tam i widziałem więc nie wiem po co ta szopka!!!
Rozwiń
XXX345
XXX345 (14 kwietnia 2009 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
może to jest troche i wina kierowcy ale jak by te dwa barany nie byli naje***i to jestem przekonany że by żyli!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!