środa, 22 listopada 2017 r.

Puławy

Szukałam, aż znalazłam

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2006, 13:02

W środę w Domu Chemika odbyły się II Targi Pracy zorganizowane przez Powiatowy Urząd Pracy w Puławach.
Na ponad dwudziestu stoiskach można było poznać ofertę firm szkoleniowych, organizacji pomagających w znalezieniu pracy, czy wreszcie po prostu poznać konkretne oferty pracy. Przez kilka godzin stoiska odwiedziło kilkuset bezrobotnych

Beata Pruchniak ma 32 lata i mieszka w niewielkim Celejowie. Skończyła technikum administracji i jest bardzo komunikatywna.
• Długo pani już nie pracuje?
– Od pięciu lat. Wcześniej byłam przedstawicielem handlowym w firmie kosmetycznej. Ale musiałam rzucić pracę, bo urodziłam dziecko. Teraz dzieci już trochę podrosły, więc postanowiłam, że coś znajdę.
• A musi pani pracować?
– Nie muszę, bo mąż ma dobrą posadę i jakoś dajemy sobie radę. Ale chcę pracować, żeby się rozwijać.
• I jak jest z tym szukaniem pracy?
– Rozglądam się już od pół roku. Kupuję gazetę i wydzwaniam pod różne numery. Z reguły omijam te dziwnie wyglądające, bo wiem, że niektórzy w ten sposób nabijają sobie kasę. Dzwoni się i czeka na rozmowę, a słychać tylko automatyczną sekretarkę. Czas leci, a wraz z nim impulsy, dużo droższe niż za zwykłe rozmowy.
• A pomijając tych oszustów, to łatwo jest znaleźć coś ciekawego?
– Trudno, bo większość ogłoszeń to akwizycja. Poza tym pracodawcy mają bardzo wysokie wymagania. Nawet na najbardziej błahe stanowisko wymagają dobrej znajomości języka angielskiego. Kiedy ja wiem, że na pewno język obcy w takiej pracy mi się nie przyda.
• Pewnie łatwo jest się zniechęcić...
– Ja się nie poddałam i po wielu próbach wreszcie udało mi się znaleźć interesującą ofertę. Teraz przechodzę szkolenia i być może uda mi się zostać tam na stałe. Jest to firma ubezpieczeniowa i będę musiała pracować z klientami. Ale nie boję się tego, bo łatwo nawiązuję kontakty.
• Skoro w zasadzie już ma pani pracę, to po co pani przyszła na targi?
– Chciałam mieć jakieś zabezpieczenie. Ale muszę przyznać, że nie znalazłam tu nic ciekawego. Jednak nic nie straciłam. Przynajmniej mam orientację, jaka jest sytuacja na puławskim rynku pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!