czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Tak wyglądają Azoty z lotu ptaka (wideo, zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Autor: pab

Przed laty Zakłady Azotowe "Puławy" były jednym z najpilniej strzeżonych obiektów w Polsce. Każdy, kto zbliżył się do bram firmy z aparatem fotograficznym musiał liczyć się z koniecznością wylegitymowania. Dzisiaj ochrona zakładu się nie zmieniła, a straż zakładowa nadal dokładnie sprawdza, kto wchodzi do środka. Wszystko z powodów bezpieczeństwa. Ale dzięki otwartości firmy mogliśmy zaprosić naszych Czytelników na zwiedzanie zakładu. I to z aparatami!

Spotkaliśmy się po południu, gdyż po cichu liczyliśmy na słoneczną pogodę. A właśnie późnym popołudniem fotografie pejzaży przy dobrym słońcu wychodzą najlepiej. I mieliśmy szczęście, bo pogoda na wycieczkę połączoną z plenerem fotograficznym była znakomita.

Odwiedziliśmy najciekawsze, z punktu widzenia fotografów, miejsca w puławskiej firmie. - Zaprosiliśmy uczestników wycieczki na wieżę granulacyjną mocznika. Tam mogli robić zdjęcia z platformy położonej na wysokości 126 metrów - mówi Marek Sieprawski z Grupy Azoty "Puławy". - Byliśmy też w wytwórni melaminy, gdzie można było zobaczyć plątaninę rur, reaktorów i estakad. Pojechaliśmy też obejrzeć instalację nowych nawozów płynnych. Tam można było obejrzeć panoramę zakładu z innej perspektywy, z wysokości kilkunastu metrów - dodaje Sieprawski.

Uczestnicy pleneru fotograficznego teraz będą mogli wziąć udział w konkursie fotograficznym. Spośród przesłanych fotoreportaży jury wybierze najlepszy, który zdobędzie nagrodę.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: azoty puławy azoty Grupa Azoty
Jurek
Gość
Jurek
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jurek
Jurek (15 października 2014 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I to tylko świadczy o tym że nie za bardzo wiesz o czym piszesz. Bo ze względów bezpieczeństwa nie ma możliwości wejścia na teren zakładów. Chyba że jest taka akcja jak opisana ale to wyjątek potwierdzający regułę. Więc proponuję na tym zakończyć tę przydługą już dyskusję.

Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2014 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pracujesz czy też tylko słyszałeś. Ja tak się składa że pracuję i jak słyszę takich specjalistów to mnie śmiech ogarnia. Niezły żart żeby jedne z większych zakładów chemicznych w PL przyrównywać do manufatury. O reszcie nie mówię bo szkoda komentować!

Właśnie szkoda komentować!Trzeba to zobaczyć! :(

Rozwiń
Jurek
Jurek (15 października 2014 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pracujesz czy też tylko słyszałeś. Ja tak się składa że pracuję i jak słyszę takich specjalistów to mnie śmiech ogarnia. Niezły żart żeby jedne z większych zakładów chemicznych w PL przyrównywać do manufatury. O reszcie nie mówię bo szkoda komentować!

Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2014 o 15:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie łapcie za''słówka'''' prawda jest taka że starsze wydziały są jak manufaktury...tu kapie...tam cieknie...wszystko na sznurki pozwijane...aż strach tam pracować żeby coś na łeb nie runęło!!!Część nowa oczywiście ładna...bo nowa...

Rozwiń
stef
stef (14 października 2014 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to wreszcie XIX wiek czy lata 30-te? tym bardziej że zakłady powstały w latach 60-tych, nie mówiąc już o tym jak się rozwinęły przez ten czas. także daruj sobie głodne kawałki, bo sam się mylisz w zeznaniach

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!