wtorek, 21 listopada 2017 r.

Puławy

Trawa będzie, ale na dachu hali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2009, 14:06

Każdy nowy budynek w mieście musi mieć przewidziane tereny zielone. Dlatego projektanci hali przy ul. Piaskowej w Puławach postanowili zbudować trawnik na... dachu.

Ale spółka komunalna, do której należy hala szybko się z tego wycofuje i woli przekonać radnych, żeby zmienili prawo.

Każdy powstający budynek w mieście musi być zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego. Właśnie dlatego na działce, na której zakończono właśnie budowę hali targowej przy ul. Piaskowej powinna się znajdować określona ilość zieleni (30 proc. terenów niezabudowanych).

- Takie zapisy są po to, żeby nie tworzyć w mieście betonowej pustyni - tłumaczy Anna Pawłowska, kierownik Wydziału Budownictwa i Planowania Przestrzennego w Urzędzie Miasta Puławy.

Ale miejsca na zieleń wokół hali zabrakło. Całość niezabudowanych terenów zajęły chodniki i parkingi. Projektanci wymyślili więc, że zieleń ulokują na dachu. Klienci nie będą tam mieli dostępu, ale wymogi formalne zostaną spełnione.

- To nie jest jakiś prototyp. Znam takie rozwiązania z Wiednia czy Warszawy, gdzie są urządzane zielone balkony czy dachy - mówi Wojciech Liszka, prezes spółki komunalnej Targowiska Puławskie.

Ukończona już budowla została niedawno zgłoszona do odbioru przez nadzór budowlany. Ale tylko do odbioru częściowego, bo na dachu zabrakło projektowanego trawnika.

- To oczywiste, że w zimie nie będziemy siać trawy - tłumaczy prezes Liszka.

I nie będzie to raczej przeszkodą, żeby zgodę na otwarcie hali uzyskać. - Jeśli konstrukcyjnie i technicznie wszystko będzie w porządku, możemy wydać częściowe dopuszczenie do użytkowania. Prawo na to zezwala - zapowiada Elżbieta Dudzińska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Puławach.

Nadzór może wyznaczyć termin w jakim inwestor powinien obiecany w projekcie trawnik zasiać. I tu może być kłopot, bo okazuje się, że Targowiska Puławskie wcale nie kwapią się do realizacji tego zapisu.

- Być może złożymy wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego w części dotyczącej organizacji terenów zielonych - zapowiada Wojciech Liszka.

Po raz kolejny krytyki nie szczędzą handlowcy, którzy będą dzierżawić boksy w nowej hali.

- To kolejny dowód na to, że cały projekt hali był robiony na kolanie. A w taki sposób urząd może sobie obchodzić przepisy, które sam stanowi - zarzuca jeden z handlowców.

Budowę hali w takiej formie od początku krytykowali też radni opozycji.

- Sam zwróciłem uwagę na to, że pobliska Biedronka po budowie swojego nowego obiektu zmniejszyła wielkość betonowego parkingu na rzecz zieleni. Czyli teraz wyjdzie na to, że urząd inaczej traktuje siebie, a inaczej firmy prywatne - uważa Teodor Powszedniak (PiS).

Urzędnicy przyznają, że projekt hali powstawał jeszcze w okresie obowiązywania starego planu zagospodarowania, który nie nakazywał urządzania zieleni. I dlatego zieleniec został potem zaplanowany w tak nietypowym miejscu.

- Nie chcieliśmy tracić miejsc parkingowych - wyjaśnia Grzegorz Nakonieczny, wiceprezydent Puław. - A o ewentualnych zmianach w planie zagospodarowania nie decyduje urząd, tylko radni. Myślę, że nie ma tu znaczenia czy inwestorem jest miasto, czy przedsiębiorca prywatny - dodaje Nakonieczny.

Zieleń na dachu nie budziłaby pewnie takich emocji, gdyby miejsce byłoby dostępne dla klientów hali. Tak jednak nie będzie. - Gdybyśmy chcieli dostosować projekt do urządzenia wejścia na dach, pochłonęłoby to dodatkowe koszty, na które nie było nas stać - tłumaczy Wojciech Liszka, prezes Targowisk Puławskich.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
klientka targowiska
obywatel P.
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 stycznia 2009 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprawa parkingów jest dla nadzoru budowlanego, trochę ich za mało na taki duży obiekt. Ci z Kołłątaja dostaną szału jak ten budynek ruszy, Właścicielom nie wolno parkować na terenie targowiska, kpina...
Rozwiń
klientka targowiska
klientka targowiska (14 stycznia 2009 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie chcieli tracić miejsc parkingowych, a przed budową obiecywali parkingi podziemne. Można to sprawdzić w wypowiedziach w TVK.
Rozwiń
obywatel P.
obywatel P. (14 stycznia 2009 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy nazdór budowlany zgodnie ze swoimi informacjami o wymaganiach audytu cieplnego, dokonał takowego w hali targowej?
Rozwiń
Mowa Trawa
Mowa Trawa (13 stycznia 2009 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FARSA ................... Scyzoryk się sam otwiera.
Rozwiń
edziu
edziu (13 stycznia 2009 o 19:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na szczęście to dzieje się w Polsce.. A Polska jak wiadomo krajem prawa jest.. da się łapóweczkę temu czy temu i wszystko da się załatwić..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!