niedziela, 19 listopada 2017 r.

Puławy

Ukradli drogę w biały dzień. Policja szuka sprawców nietypowego przestępstwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 marca 2010, 16:59

Oszuści wynajęli w Puławach koparkę i ukradli fragment drogi wojewódzkiej pod miastem. Ciężarówkami na warszawskich numerach wywieźli około 100 betonowych płyt.

O zuchwałej kradzieży poinformował nas wczoraj Czytelnik, a policja potwierdziła, że doszło do przestępstwa. – We wtorek zatrzymaliśmy podejrzanego o współudział w kradzieży 23-letniego mieszkańca powiatu ryckiego. Szukamy jego wspólnika – powiedział nam Roman Maruszak, naczelnik Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

Jak ustalili śledczy, w ubiegły piątek do właściciela koparki zgłosili się telefonicznie klienci, którzy zlecili mu demontaż drogi. Twierdzili, że kupili ją od Agencji Mienia Wojskowego.

Właściciel koparki zlecenie przyjął i jeszcze tego samego dnia zaczął roboty. Wyrwane z drogi płyty ładował na samochody ciężarowe marki Scania na warszawskich numerach.

W tym samym czasie ktoś zaalarmował Urząd Gminy w Puławach, że z drogi nr 741 w Łęce wyrywane są i wywożone betonowe płyty. Urzędnicy powiadomili Zarząd Dróg Wojewódzkich – właściciela kradzionej drogi. Do Łęki natychmiast wysłano patrol policji. Mundurowi zastali na miejscu operatora koparki, który demontował w najlepsze kolejny odcinek drogi. Ciężarówek już nie było.

– Operator koparki zdążył rozebrać ponad 40 metrów drogi – mówi naczelnik Maruszak. – Był przekonany, że działa legalnie, bo zleceniodawcy pojawili się na miejscu robót, a nawet wypłacili mu wynagrodzenie. W ten sposób uwiarygodnili swoje zamówienie. Nic nie wskazuje na to, że operator współdziałał ze złodziejami.

Oszuści wybrali idealne miejsce do kradzieży – droga ciągnie się wzdłuż wału wiślanego. Oszuści rozpoczęli rozbiórkę od miejsca, które odwiedzają jedynie wędkarze.

– Widziałem koparkę i jakieś ciężarówki. Myślałem jednak, że to drogowcy robią remont – mówi pan Witold, który tam często wędkuje. – Co za czasy! Kto to słyszał, żeby drogę ukraść. I to w biały dzień.

Tymczasem policja szykuje się do przeprowadzenia konfrontacji. – Okażemy zatrzymanego mężczyznę operatorowi koparki. Wtedy okaże się, czy to jeden ze zleceniodawców rozbiórki – kończy Roman Maruszak.

Wartość skradzionych płyt właściciel drogi oszacował na kilka tysięcy złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
adam
~młody~
Gordon
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

adam
adam (28 lutego 2012 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@ młody_ akurat firma koflex nie miała z tym nic wspolnego, jak zresztą i tak później sie okazało.
Rozwiń
~młody~
~młody~ (22 kwietnia 2010 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to tylko firma "koflex" !!!
Rozwiń
Gordon
Gordon (1 kwietnia 2010 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
puławiak napisał:
To jest droga do przyszłego mostu pontonowego który możne być zbudowany w czasie przyszłej wojny aby zapewnić komunikację po zburzeniu istniejących mostów.Droga jest oznaczona jako dw741 bo za jej utrzymanie odpowiada budżet samorządowy.



CZY PRZYSZŁEGO MOSTY TO NIE WIEM , W KAŻDYM RAZIE KIEDYŚ DAWNO TEMU TO I OWSZEM , BYŁ TAM JAKIŚ MOST WOJSKOWY CHYBA
Rozwiń
Gordon
Gordon (1 kwietnia 2010 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
HA HA POLAK POTRAFI
DOBRE .
Rozwiń
Bond
Bond (1 kwietnia 2010 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
A co pracujesz w zdw czy co, że tak dokładnie informujesz o przeznaczeniu tej drogi? Zanim pochwalisz się znajomością zagadnienia to najpierw pomyśl!! To nie boli!

O czym tu niby myśleć? To nie jest żadna wojskowa tajemnica
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!