wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Urzędnik jechał najpierw po alkoholu, potem bez dokumentów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 stycznia 2014, 05:00

Maciej G. z Urzędu Gminy w Janowcu dwa razy w ciągu ostatnich miesięcy miał kłopoty z prawem. Cały czas pracuje w urzędzie, a jego przełożony mówi, że nie chce zajmować się tą sprawą.

Kilka dni temu Maciej G. przyznał się do prowadzenia samochodu bez dokumentów i wjechania w przydrożny słup. - 18 grudnia w godzinach popołudniowych na ulicy 4. Pułku Piechoty w Puławach kierujący fiatem marea nie dostosował prędkości do warunków na drodze i uderzył w słup energetyczny - mówi Marcin Koper z puławskiej policji. - Kolizję spowodował Maciej G. z Gminy Janowiec. Był trzeźwy. Na miejscu został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Po przeprowadzonym postępowaniu skierowaliśmy sprawę do puławskiego sądu. Za jazdę bez uprawnień grozi kara grzywny do 5 tys. zł. Urzędnik i prezes spółki "Prom” nie miał dokumentów, bo policjanci zabrali mu je kilka miesięcy wcześniej. Wtedy z kolei wpadł na kierowaniu samochodem po alkoholu. Dlaczego w grudniu prowadził auto, choć nie miał dokumentów? - Czasem okoliczności zmuszają do złamania przepisów. To była wyjątkowa sytuacja, musiałem skorzystać z auta - mówi Maciej G. Prezes spółki "Prom” nie chciał ujawnić, jakie to wyjątkowe okoliczności zmusiły go do złamania przepisów. Chętniej tłumaczy kwestię braku prawa jazdy: - W trakcie przesłuchania, 15 stycznia, przyznałem się i dobrowolnie poddałem karze. Należy jednak zaznaczyć, że policja zmieniła kwalifikację czynu z jazdy bez uprawnień na jazdę bez dokumentów. Prawo jazdy straciłem na 6 miesięcy, czyli mogłem je odebrać 6 stycznia. Nie odebrałem dokumentów ze starostwa, bo czekałem, aż przekaże je sąd. Nie rozmawiałem z wójtem w tej sprawie, ale charakter popełnionych czynów, czyli wykroczeń drogowych, nie stanowi przesłanki obligatoryjnych zwolnień z pracy.

Dlaczego policja zmieniła kwalifikację czynu? Marcin Koper potwierdza wersję urzędnika. - Maciej G. został ukarany za jazdę bez dokumentów, ponieważ wyrok w sprawie jazdy pod wpływem alkoholu w lipcu ub. roku, jeszcze się nie uprawomocnił. Mimo że policja zatrzymała jego dokumenty, miał uprawnienia do prowadzenia auta. Jan Gędek, pełniący obowiązki wójta gminy Janowiec, nie chce komentować sprawy dotyczącej jego podwładnego. - Czekam na ostateczny wyrok, do tego czasu nie chcę zajmować się tą sprawą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja Janowiec Jan Gędek alkohol
Gość
gość
gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 stycznia 2014 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prawdziwe pieniądze  http://pieniazek.latwy.pl  Sprawdź i zacznij zarabiać!

Rozwiń
gość
gość (20 stycznia 2014 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Świetnych pracowników ma UG Janowiec. Gratulacje!

Rozwiń
gość
gość (20 stycznia 2014 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za byłego wójta takich incydentów nie było.

BYŁY!!! przecież były wójt był jeszcze w lipcu kiedy to kierowca ten jechał po spożyciu...

czytaj ze zrozumieniem

Rozwiń
mecenas
mecenas (20 stycznia 2014 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozumiem, że powinien kogos zabić, żeby prokuratora zadziałała?

Całą prokuraturę mają w kieszeni,nikt im nie podskoczy i włos z głowy nikomu nie spadnie,dlatego tusk musi odejsć tak dalej być nie może !!!

Rozwiń
Jasio
Jasio (20 stycznia 2014 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spoko. W Kraśniku sędzia po pijaku (3,4promila ) nie takie rzeczy robił i i od kilku lat towarzystwo wzajemnej adoracji go nie może a raczej nie chce osądzić ! Takie to tzw państwo prawa. Sitwa wymiaru sprawiedliwości trzyma się razem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!