wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Uwaga na skażone mięso i proszek do pieczenia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2008, 13:31

Do dwóch zakładów mięsnych w Polsce trafiła z Irlandii skażona dioksynami wieprzowina. A w puławskim instytucie wykryto w proszku do pieczenia szkodliwą dla zdrowia melaminę.

Mięso z dioksynami

Od ponad trzech miesięcy jemy wieprzowinę, która może być skażona dioksynami. Aż 667 ton tego mięsa trafiło do Polski z Irlandii już we wrześniu. Wieprzowinę przywieziono do hurtowni na Mazowszu, w Wielkopolsce i w Łódzkiem. S

ytuacja jest poważna. To właśnie takimi dioksynami otruto prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenkę. Udało mu się przeżyć, ale do dziś nosi wywołane zatruciem blizny na twarzy.

Początkowo informowano o 500 tonach, podczas gdy do Polski trafiło prawie 700 ton wieprzowiny z Irlandii. Jak poinformował zastępca Głównego Inspektora Weterynaryjnego Krzysztof Jażdżewski, mięso pojawiło się w polskich sklepach już we wrześniu.

- Gdy tylko znajdziemy gdzieś podejrzaną wieprzowinę, zostaną pobrane próbki do badania. Każda wykryta przez nas skażona partia mięsa zostanie zniszczona. Klienci nie muszą się obawiać, bo żeby dioksyny wywołały zatrucie, człowiek musiałby zjeść kilkadziesiąt kilogramów takiego mięsa - mówi Jażdżewski.

Irlandię panika ogarnęła w weekend, gdy okazało się, że trujące mięso jest tam dostępne w sklepach. W pośpiechu zdejmowano z półek szynkę, bekon i kiełbasy. Okazało się, że zwierzęta, które potem zarżnięto na mięso, karmiono skażoną dioksynami paszą.

Melamina w proszku do pieczenia

Tymczasem Główny Inspektor Sanitarny poinformował, że w proszku do pieczenia sprzedawanym w Polsce wykryto szkodliwą dla zdrowia melaminę. Wstrzymano sprzedaż tego produktu.

Melamina służy do wyrobu żywic. Zdarzało się jednak, że dosypywano ją do paszy dla zwierząt. Z powodu skażenia mleka melaminą zmarło w Chinach kilkoro dzieci, a u kilku tysięcy wykryto powikłania.

Trującą substancję wykryto w Polsce w trakcie kontroli w instytucie w Puławach. Znajdowała się w węglanie amonu - to substancja, służąca do produkcji proszku do pieczenia. W tej chwili na polecenie Głównego Inspektora Sanitarnego skażony proszek do pieczenia jest wycofywany ze sklepów. Inspekcję zlecił sam producent. Firma ma swoją siedzibę w Poznaniu.

Skandal z melaminą wybuchł już w zeszłym roku, gdy okazało się, że ten toksyczny związek znalazł się w sprowadzanych do USA chińskich karmach dla zwierząt. Ale to był tylko początek góry lodowej.

Po aferze z zatrutym mlekiem w proszku Unia Europejska podejrzliwie patrzy na całą chińską żywność. UE zakazała importu produktów z soją skierowanych do dzieci, a soję sprowadzaną na paszę nakazuje gruntownie badać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
maja
olo
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maja
maja (10 grudnia 2008 o 11:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy ten proszek to z Chin czy wyprodukowany u nas i skąd melamina? KTO KONTROLUJE MIĘSO GDY PRZYJEŻDŻA DO POLSKI I CO KONTROLUJE, skoro nie wykryto tych substancji wcześniej? może tam też byż arszenik czy inne draństwo !!! Niech się San-Epid wypowie konkretnie!!
Rozwiń
olo
olo (9 grudnia 2008 o 06:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo tu jest na zasadzie.... wyślij SMS'a a przeżyjesz...... Tylko nikt numeru nie podał.... :-)
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2008 o 06:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
charkie napisał:
Się mi ciśnie wulgarne słowo na "k". Czemu służyć ma podawanie takich informacji do nędzy.
Mamy sie potruć bo jakaś firma z Poznania. Brak odwagi komus, żeby podać nazwę firmy.....

Zgadzam się z przedmówcą. Dlaczego nie podaje się jaki to proszek????? Tylko że.... proszek....
Teraz nikt nie będzie kupował żadnego.
Rozwiń
Kim
Kim (8 grudnia 2008 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cyt.:"Firma ma swoją siedzibę w Poznaniu.", więc Oetker odpada bo ma siedzibę w Gdańsku. Poza tym skażona substancja znajdowała się w węglanie amonu, a oni używają wodorowęglan sodu
Rozwiń
charkie
charkie (8 grudnia 2008 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Się mi ciśnie wulgarne słowo na "k". Czemu służyć ma podawanie takich informacji do nędzy.
Mamy sie potruć bo jakaś firma z Poznania. Brak odwagi komus, żeby podać nazwę firmy,
której mam produkty omijać w sklepach. Chodzi o Winiary, DR Otkera, Delecta, Gelwe???
Przypuszczam że wszystkie cztery robią z tego samego surowca.
Brak odwagi więc morda w kubeł a nie wywolywać pismaki paniki bo już tylko to potraficie.
Czytam wasze wydania papierowe, jest w nim coraz więcej błędów, literówek, niedomówień.
Zeszliście na psy. poziom równy podstawówce.
Życze poprawy, bo tak inaczej zejdziecie do roli pisemka wykładanego na klatkach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!