czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

W Nałęczowie będą leczyć pacjentów z Kuwejtu?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2015, 15:15

Kuwejtczycy mogliby przyjeżdżać do Nałęczowa m.in. na zabiegi ortopedyczne i rehabilitację. "Uzdrowisko Nałęczów" było jednym z czterech polskich ośrodków zaproszonych do Kuwejtu na spotkanie z przedstawicielami tamtejszego Ministerstwa Zdrowia w sprawie medycznej współpracy.

- Oprócz rehabilitacji i ortopedii było zainteresowanie naszą ofertą w zakresie leczenia zespołu metabolicznego, ciśnienia i cukrzycy. Propozycja musi być kompleksowa, bo Kuwejtczycy przyjeżdżają na leczenie z całą rodziną - tłumaczy Tomasz Kwiatkowski, prezes "Uzdrowiska Nałęczów”.

- W związku z tym musimy przygotować również ofertą hotelową i gastronomiczną oraz program zwiedzania To dla nas duża szansa, zwłaszcza, że do tej pory pacjenci z Kuwejtu leczyli się tylko w Anglii, Niemczech i Czechach. Jeśli udałoby się nawiązać współpracę w grę wchodziłyby nie tylko korzyści finansowe ale również promocja naszego ośrodka.

Dodaje, że w planach jest także wymiana studentów i lekarzy. - Chcielibyśmy zaangażować w to także lubelski Uniwersytet Medyczny. Chodzi o to, żeby w Kuwejcie było więcej specjalistów, bo w tym momencie nie ma tam np. programu rehabilitacyjnego - mówi Kwiatkowski. - Wówczas rehabilitacja mogłaby być kontynuowana na miejscu bez konieczności wyjeżdżania za granicę.

Na przełomie maja i czerwca w Nałęczowie planowana jest wizyta gości z Kuwejtu. - Na pewno będzie to okazja do bardziej szczegółowych ustaleń. Kuwejtczycy odwiedzą także ośrodki w Konstancinie, Wieliczce i Ustroniu. Wszyscy złożyliśmy wcześniej oferty za pośrednictwem naszego ministerstwa gospodarki - zaznacza Kwiatkowski.

- Oferty zostały zaakceptowane przez Ministerstwo Zdrowia Kuwejtu. Ze względu na niezbyt wysoki standard leczenia w Kuwejcie państwo płaci mieszkańcom za leczenie za granicą. W ubiegłym roku wydało na to 100 milionów dolarów.

Najwięcej pacjentów "Uzdrowiska Nałęczów” to mieszkańcy województwa lubelskiego i mazowieckiego, głównie Warszawy. Na własną rękę przyjeżdżają też pacjenci z Rosji, Ukrainy, Anglii i USA. Współpraca z Kuwejtem byłaby więc pierwszym zorganizowanym przedsięwzięciem w ramach porozumienia z instytucją państwową.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Nałęczów kuwejt
katol
ANTYKLER
bulus
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

katol
katol (23 marca 2015 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tu masz odpowiedz: Onet. pl - 22.03.2015 = Swiat : Czesi boja sie arabskich kuracjuszy - 

1/ Czechy - kraj ateistyczny

2/ w Teplicach - Parku zdrojowego juz nie ma ...

3/ spokoju zreszta tez ...

Rozwiń
ANTYKLER
ANTYKLER (10 marca 2015 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

SUPER INFORAMCJA, CIEKAWE TYLKO CO NATO ULTRAKATOLE I NARODOWCY, KTÓRYM TTURABN KOJARZY SIĘ Z TERRORYSTĄ?

Rozwiń
bulus
bulus (10 marca 2015 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to polskie piekiełko.... to jest Polski ośrodek, nikt go do Holandii nie przeniósł.a poza tym to większościowym udziałowcem jest Bank Polskiej spółdzielczości.... wiec jak najbardziej polski! jak nie wiesz to nie pisz durniu

Rozwiń
lollo
lollo (10 marca 2015 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uzdrowisko Nałęczów nie jest żadnym "polskim ośrodkiem..." Od 2001 roku należy do Holendrów, którzy mogą sobie tam leczyć kogo zechca, oczywiscie za pieniadze NFZ-tu.

Od dawna nie jest ich własnością...ktoś inny się uwłaszczył na tym. Zgadnij kto:)

Rozwiń
Braek
Braek (10 marca 2015 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pan cjent
1. primo - tam jest ponad 2 miliony ludzi i niech przyjedzie z rodzinami 20 pacjentów to może być setki ludzi w hotelach. Oni mają dzieci, żony....
2. primo - baranie jeden, rasisto. W Kuwejcie mieszkają głównie Arabowie a to ludzie rasy białej, kilkanaście % to chrześcijanie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

15-17 grudnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
14-12-2017

15-17 grudnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!