czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Wąwolnica: Maraton MTB przejechał, szkody zostały

Dodano: 19 lipca 2013, 20:16

– Rolnicy mogą zgłaszać się do nas, pokryjemy wszystkie straty. A w przyszłym roku na wypadek załama
– Rolnicy mogą zgłaszać się do nas, pokryjemy wszystkie straty. A w przyszłym roku na wypadek załama

Zniszczone zasiewy i stratowane plantacje malin – tak wspominać będą rowerowy maraton MTB mieszkańcy gminy Wąwolnica. – Kto za to zapłaci? – pytają.

W ubiegły weekend w Kazimierzu Dolnym, Puławach i Nałęczowie gościły setki uczestników maratonu Mazovia organizowanego przez Cezarego Zamanę. Przez trzy dni rowerzyści ścigali się na trasach wytyczonych po urokliwych zakątkach całego powiatu. Maraton jest zwykle przygotowany niezwykle precyzyjnie i profesjonalnie, ale tym razem organizatorzy zaliczyli wpadkę.

– Niewielu jechało po wyznaczonej polnej drodze. Woleli tratować nasze zasiewy. Mnie zniszczono zboże, u sąsiadki ścigano się w malinach. Wszędzie leżą plastikowe butelki i inne śmieci. Kto to posprząta? Kto pokryje straty? – pyta jeden z mieszkańców gminy Wąwolnica, który w piątek zadzwonił do naszej redakcji.

Zdaniem samych uczestników maratonu, zawiniła pogoda, organizatorzy, a przede wszystkim nadmierna ambicja kolarzy amatorów. Po przejeździe kilku rowerów wyznaczona trasa zamieniła się w grzęzawisko. Ci, którzy potraktowali zawody jako rywalizację zawodowców, omijali trudne odcinki i skracali sobie drogę przez pola i plantacje.

Nie brakowało sytuacji, że kolarzy na właściwą trasę próbowali zawracać sami mieszkańcy. – Przy plantacji malin stała wiekowa kobieta. Każdy, kto wjechał na jej pole, obrywał po plecach styliskiem od motyki – opowiada pani Ewa, jedna z uczestniczek maratonu.

– Droga gminna to droga publiczna. Gmina nie może nikomu zabronić się po niej poruszać. Jeśli jednak została naruszona własność prywatna, to poszkodowany powinien dochodzić swoich praw u organizatora imprezy. My nie możemy nic zrobić – mówi Rafał Plewiński, wójt Wąwolnicy.

Organizator, MTB Mazovia, nie zamierza uciekać od odpowiedzialności. – Zdaję sobie sprawę, że jako organizator ponoszę odpowiedzialność za to, co się stało. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że deszcz tak bardzo wpłynie na podłoże. Poszkodowani mogą zgłaszać się do nas, pokryjemy wszystkie straty. A w przyszłym roku zaplanujemy dwie alternatywne trasy, na wypadek załamania pogody – zapewnia Cezary Zamana.

Namiary na organizatorów imprezy można znaleźć na stronie: www.mazoviamtb.pl
Czytaj więcej o:
rolnik
S Y L W E S T E R
paweł
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rolnik
rolnik (20 lipca 2013 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...a gdyby ta "Pani" zamiast kija miała dubeltówke ? :D Byłaby masakra w polu :)

Rozwiń
S Y L W E S T E R
S Y L W E S T E R (20 lipca 2013 o 02:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

-------------------------CO  TO  BYŁO ,  MARATON   SZOSOWY  CZY   PRZEŁAJ  ? -------------------------------  Nawet  gdyby  to  był  przełaj ,  to  trasa  winna  być  oznaczona  a  Regulamin  dyskwalifikował  Kolarzy  zmieniających  dowolnie  trasę .  Bez  dyskusji  poszkodowani  Rolnicy  muszą  otrzymać  odszkodowanie  za  dokonane  szkody .  Ale  mamy  nadzieję , że  organizatorzy  następny  maraton  zorganizują  już   du żo   lepiej .   Kolarze  nie  ponoszą  za  to  winy  gdyż  omijali  bajora .

Rozwiń
paweł
paweł (19 lipca 2013 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobry ruch PR-owy. Moim zdaniem procedura zgłszasznia szków będzie trwała długo i tylko najwytrwalsi dostaną odszkodowanie.

Wyobrażacie sobie tą starszą Panią , która musi oszacować swoje koszty i następnie dochodzić swoich pieniędzy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!