poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Wnioski z rozprawy: Starosta do odprawy

Dodano: 1 listopada 2007, 18:48

Czy człowiek mijający się z prawdą może być starostą - zastanawia się głośno jeden z radnych powiatowych. Chodzi o przedwyborcze wypowiedzi starosty, że poseł Włodzimierz Karpiński nie pomaga szpitalowi. Tymczasem sąd stwierdził, że poseł jednak pomagał.

Włodzimierz Karpiński oskarżył starostę Sławomira Kamińskiego, że ten rozpowiada nieprawdziwe informacje o jego działalności. W oświadczeniu wydanym przez starostę można było przeczytać, że poseł Karpiński wcale nie pomaga puławskiemu szpitalowi. Tymczasem swoją pomocą dla placówki poseł chwalił się w wyborczej reklamówce prezentowanej na antenie puławskiej kablówki.
Oświadczenie starosty poskutkowało tym, że poseł złożył przeciwko niemu pozew w trybie wyborczym. Rozprawa Karpiński kontra Kamiński odbyła się 19 października, czyli w przeddzień ciszy wyborczej. Ale sąd oddalił wniosek Karpińskiego, bo uznał, że wypowiedzi te nie zawierały agitacji i nie są materiałami wyborczymi, w związku z tym nie mogą być rozpatrywane w takim trybie. Zdaniem sądu, wnioskodawcy pozostaje ewentualnie dochodzenie swoich praw z tytułu naruszenia dóbr osobistych w odrębnym procesie.
Ale zwycięstwo starosty okazało się pozorne. Bo w uzasadnieniu do postanowienia sąd stwierdził, że "oświadczenie starosty puławskiego, które ukazało się na łamach prasy zawierało informacje nieprawdziwe”. Zdaniem sądu, poparcie przez Włodzimierza Karpińskiego wniosku szpitala o umorzenie jego zaległości niewątpliwie było formą udzielenia wsparcia szpitalowi.
Dlatego podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Paweł Nakonieczny (Wspólnota Samorządowa) złożył interpelację w której zasugerował, że osoba, która kłamie nie powinna być starostą, bo jako pracownik samorządowy powinien się on cieszyć nieposzlakowaną opinią.
- Czy jest poprawne i zgodne z zasadami przyzwoitości by osoba, której przed sądem wykazano, że mija się z prawdą dla osiągnięcia doraźnego celu politycznego, jest osobą właściwą dla sprawowania tejże funkcji - pytał Nakonieczny.
Ale starosta nie zamierza wcale odchodzić ze stanowiska i tłumaczy, że był przekonany iż poseł Karpiński rzeczywiście nie zajmował się sprawą szpitala. - Pan radny sugeruje, że jestem przestępcą. Ale jest pewna granica, której człowiek kulturalny nie powinien przekraczać - ucina Sławomir Kamiński, starosta puławski.
Czytaj więcej o:
agata
penetrator
penetrator
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

agata
agata (8 listopada 2007 o 07:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tygodnik Powiśla czyta przede wszystkim Zygmunt Jerzy Szymański, wielki przyjaciel Pani redaktor. W okresie kampanii wyborczej redakcja broszurki przeniosła się do Ryk, skąd wielki biznesmen regularnie informował o sukcesach swojej firmy i planach na przyszłość, o tym jak Ryki odżyją kiedy on zostanie posłem. I jakoś nie został. Może dlatego, że Tygodnika Powiśla nikt oprócz niego nie czyta???
Rozwiń
penetrator
penetrator (7 listopada 2007 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drogi Panie Obserwatorze. Doskonale wiem, że Tygodnik Puławski i Dziennik Wschodni to to samo, Ale ja mówię o przepisywaniu z Tygodnika Powiśla, a to zupełnie inna gazeta, która ukazuje się nieprzewarnie od jakiś 10 lat. A zatem proszę mnie nie pouczać tylko czytać tekst ze zrozumieniem. pozdrawiam
Rozwiń
penetrator
penetrator (7 listopada 2007 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do szanownego tuy. Gdyby Tygodnik Powiśla był śmieszną broszurką to taki dziennikarski tuz jak pan Buczkowski nie kupowałby go regularnie i nie przepisywał, oj przepraszam, nie szukałby w nim inspiracji. A swoją drogą to właśnie dodatek puławski do Dziennika Wschodniego to po prostu żenada. Poza artykułami żywcem wyjętymi z Powiśla nie ma w nim nic, no chyba że ktoś lubi czytać wymyślane przez dziennikarzy listy do redakcji lub ściągnięte z internetu rewelacje o Paris Hilton lub Dodzie
Rozwiń
???
??? (7 listopada 2007 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy mnie słychać
Rozwiń
puławiak
puławiak (7 listopada 2007 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To informacje dla ludzi spoza Puław. Miejscowi znaja go aż nadto. To smiertelny wróg prezydenta Grobla. Znany ze stosowania bezwzględnych ataków na niego, kóre czynił zwłaszcza organizując kampanie pana Karpińskiego (posła obecnego i w poprzedniej kadencji) w walce o fotef prezydenta Puław. Gotów jest chwytać się wszelkich metod. Obecnie jest związany z PO, starosta jest z PIS, stąd swe chore metody kieruje przeciwko niemu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!