sobota, 18 listopada 2017 r.

Puławy

Wodzą kierowców za nos

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 kwietnia 2006, 20:09
Autor: (pab)

Coraz goręcej w puławskim MZK. Jeszcze kilka dni temu prezesowi spółki spodobała się propozycja związkowców na zakończenie konfliktu. Wczoraj jednak znowu zmienił zdanie. Protestujący powoli tracą cierpliwość.



O konflikcie w puławskim MZK pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Protest związków zawodowych trwa tu od ponad miesiąca. Związkowcy postulują podwyżki płac i do tej pory nie mogą się porozumieć z władzami zakładu. Zaproponowane w trakcie rozmów sumy podwyżek były według nich zbyt niskie.
Do wczoraj wydawało się jednak, że porozumienie uda się wreszcie podpisać. – Prezes był zainteresowany naszą propozycją. Chodziło o podwyżkę od maja w wysokości 150 zł brutto i jednorazową wypłatę 200 zł przed świętami. Jednak nagle się z tego wycofał. Dlatego po raz kolejny został podpisany protokół rozbieżności – relacjonuje Sławomir Kamiński, przewodniczący puławskiej „Solidarności”.
Z powodu braku porozumienia powoli wyczerpuje się cierpliwość protestujących związkowców.
– Ale na pewno przed świętami eskalacji strajku już nie będzie – zapowiada Kamiński.
Tak jak już pisaliśmy, część pracowników myśli nawet o głodówce.
Prezes MZK Henryk Mizak nie chciał wczoraj z nami rozmawiać o przebiegu rozmów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!